Tycia
Mamy lutowe'07 Entuzjast(k)a
To ja zostawiam nieraz Konradka na kilka minut z dzieciakami
.Raz nawet wyslalam ich samych na spacer,ale wszystkie dzieci z okolicy sie zlecialy ,zeby na niego popatrzec.Niestety nie wszytkie byly zdrowe,a kazdy chcial go szturchnac i dotknac.Byl to zdecydowanie zly pomysl
.Raz nawet wyslalam ich samych na spacer,ale wszystkie dzieci z okolicy sie zlecialy ,zeby na niego popatrzec.Niestety nie wszytkie byly zdrowe,a kazdy chcial go szturchnac i dotknac.Byl to zdecydowanie zly pomysl


jak sprawdziłam która to godzina
Ale mam nadzieję już mu tak zostanie:-)