reklama

Ach śpij kochanie...

To ja zostawiam nieraz Konradka na kilka minut z dzieciakami:dry:.Raz nawet wyslalam ich samych na spacer,ale wszystkie dzieci z okolicy sie zlecialy ,zeby na niego popatrzec.Niestety nie wszytkie byly zdrowe,a kazdy chcial go szturchnac i dotknac.Byl to zdecydowanie zly pomysl
 
reklama
A co do pieluszki to właśnie wypróbowałam. Karmiłam małą na leżąco, a od wolnego policzka przytuliłam pieluszkę. Najpierw zciągała ją sobie ręką, ale potem poddała się i tylko ręką gniotła pieluszkę i tak jedząc zasnęła. I tak by zasnęła, bo była śpiąca, ale już zaczęłam ją przyzwyczajac do pieluszki przy policzku w czasie zasypiania.
Muszę uważać, żeby ta pielucha była przytulona do samego polika, bo Oliwka nie znosi mieć nic położonego na twarzy, a konkretnie na oczach. Jak ma to zapowietrza się i robi przerażone oczy.
 
Ja nauczyłam zasypiac Zosie z pieluszka ale od kilku dni obraca sie na bok wkłada kciuka do buzi i ssie i tak mi zasypia, chciałabym ja tego odzwyczić bo podobno lepszy smoczek niz te paluchy :sorry2:
 
A czemu nie ja ostatnio byłam z małą i pokazałam lekarzowi co ze mnie wyszło :-D


Moja niestety też jak się zbliża 19 godzina to też marudzi wtedy ją karmię po godzinie lub półtorej kąpiel i znowu ją karmie i po 21 zasypia :tak:
on ja widział po porodzie odrazu
i jak miała 8 tygodni;-)
ja spedze na fotelu troszku bo wkoncu juz na bank ide załozyc wkładke
a to troche trwa:tak:
 
Konradek jak dostaje smoka,to robi malsane oczka jak jest spiacy..
Tosia tez tak ma:tak:Kielka razy tylko udało jej sie zasnąć bez smoczka, ale wtedy była w wózku.
Ja też mam nadzieje, że uda mi się ją później od tego smoczka odzwyczaić. W ciągu dnia rzadko lezy ze smokiem w buzi, ale zauwazyłam, że moja mama lubi jej wciskac smoczka w każdej sytuacji. A ja już staram się ją jakoś zabawić, odwrócić jej uwagę i raczej sie udaje.
 
Muszę uważać, żeby ta pielucha była przytulona do samego polika, bo Oliwka nie znosi mieć nic położonego na twarzy, a konkretnie na oczach. Jak ma to zapowietrza się i robi przerażone oczy.
A Kuba uwielbia mieć coś na twarzy,od początku tak było.Jako noworodek zasłaniał się kocykiem,aż bałam sie,że się udusi.Teraz jak widzę,że coś sobie zakłada na bużkę,wiem,że jest śpiący.Dziś zasnoł na spacerze z książeczką na buzi,ale było śmiesznie.Ludzie mi zaglądali do wózka i się śmiali,że czyta.
 
reklama
Widzę że większość dzieci zasypia z pieluszką mój Maciuś też do tego jeszcze smok i odlot:-D.Wczoraj mały pierwszy raz przespał mi całą noc usnoł około 20.30,a obudził się o 5.45rano do jedzonka.Normalnie byłam w szoku:szok:jak sprawdziłam która to godzina:-D.Śmiejemy się z mężem że mały dał nam pospać bo byliśmy padnięci po weselu:shocked2:Ale mam nadzieję już mu tak zostanie:-):-Dchciałabym...:tak::-):-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry