reklama

Ach śpij kochanie...

Oli śpi od 21.15. Odkąd przeprowadziła się do innego pokoju, to staram się, żeby leżała już w łóżku o 21, zasypianie jej zajmuje już tylko kilka-kilkanaście minut :tak: No i jak narazie oprócz tej jednej nocki, gdzie przywędrowała do nas, wszystkie inne przespane bez pobudek :-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Kasiad to super, szybko Oli załapała spanko w nowym miejscu:tak::-) widocznie tez jej było to potrzebne;-)

Joasiek nie martw sie, hubek jak ma gorszy dzien to też z zzasypianiem cyrki:dry:
 
Miśka, to napewno przejściowe, Wikusia musi wrócić do normy po wakacjach :tak:
U nas generalnie nocka przespana z małą pobudką na siusiu i kupę, ale potem odrazu wróciła do łóżka i zasnęła. No i spała do 7.30 :-)
 
Dziś miałam nieciekawą nockę :dry: Najpierw śniły mi się jakieś męczące sny, nie pamiętam co, ale coś związane z moimi starszymi dziećmi. Ok 2.30 obudził mnie pies i musiałam z nim wyjść na dwór, bo rozwolnienia dostał :baffled: Po nocnym spacerze zdążyłam zasnąć na 2 godziny, bo Oliwka się rozpłakała. Coś jej się przyśniło, opowiadała mi coć chaotycznie, a potem musiałam z nią się położyć w jej łóżku i już do rana mnie nie wypuściła, tak kurczowo trzymała się mojej ręki.
 
Hubek ostatnie dwie nocki jakies niespokojne, gada przez sen, jęczy, stęka:-(:dry: wczoraj rano mu sie zapytałam co mu sie sniło a on mi na to, że wilk:szok: potem tata mu sie pytał i tez powiedział że wilk i jeszcze sowa:confused: dostał coprawda ostatnio taka książeczkę ze zwierzetami co dzwieki wydaja i jest tam i wilk i sowa i nietoperze ale chętnie ja oglada i się nie boi więc nie wiem dlaczego w nocy tak przezywa:confused: wczoraj to napewno jeszcze odreagowywał spotkanie z kuzynką:sorry2::zawstydzona/y: krzyczał przez sen "to moje. to moje":sorry2: i "do domku jedź":zawstydzona/y:
 
U na problem z zasypianiem.
Wprawdzie zasypia ładnie,bez problemu,ale jak tylko sie ruszę,to wrzask,tak przerażliwie płacze jaby sie bał czegos i tez mówi przez sen i przeżywa.Może to taki wiek,że dzieci mają większą wyobraznie i przez to złe sny...:baffled:
 
reklama
No to i ja dołączam do niezadowolonych z ostatnich nocek. Pisałam już, że wczorajszej nocy Oli się obudziła z płaczem i dziś się też to powtórzyło. Zanim do niej podeszłam już Paulina ją na rękach trzymała. Oli rzuciła mi się na szyję i powiedziała przez łzy:
- Szukałam cię i cię nie było!
Musiałam się z nią położyć, a jak zasnęła to przeniosłam się do swojego łóżka.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry