reklama

Ach śpij kochanie...

Tak to już jest, że czasem są lepsze noce, czasem gorsze. Tak jak i my mamy;-) U nas od dłuższego czas wszystko w porządku:tak: Czasem zdarza się, że przyjdzie do nas w nocy, albo raczej po któreś z nas, żeby go przytulić i położyć spać jeszcze raz w środku nocy;-):-D Albo się przebudzi, bo się odkrył i zmarzł;-)
 
reklama
Wiki w końcu poczuła się jak w domu, bo bardzo ładnie śpi od kilku nocy, a do tego pobudki koło 8-9, więc bomba:tak:
A co do złych snów, to po niedzielnej przejażdżce łódką i spotkaniu z syczacymi łabędziami, tez się obudziła zlana potem, z krzykiem odganiała łabędzia:tak::sorry2:
 

Chyba z 40 minut tak razem leżałyśmy aż w końcu się poddała.
Jakieś dzieciary nieokrzesane darły się pod oknami zamiast o 21 grzecznie siedzieć w domu :angry:


Kuba też.
A w ogóle to moje dziecie dziś postanowiło mamę skutecznie wyprowadzać z równowagi,koszmar jakichś,ktoś mi podmienił dziecko chyba...:angry:
 
Płacze w nocy,około 1.00 herbatka i nurofen,w efekcie spanie do rana i wstał w super humorze.Może to piątka do końca sie przebija,bo mówił,że go ząbek boli.:baffled:
 
reklama
u nas nocka juz dzisiaj spokojna:tak: bez jeków i gadania przez sen, widocznie juz odreagował dzień spedzony z kuzynką:sorry2:;-):tak:

Kasiad u nas codziennie jak usypian Hubka wieczorem to pies sąsiadki zaczyna szczekać:baffled: i tak potrafi dłuuugo szczekać :angry: i potem inne sie dołączają:baffled::wściekła/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry