Kasiad
Mamy lutowe'07 Fan(ka)
Patch, budyń robiłam z mleka modyfikowanego oczywiście, a konkretnie z sojowego Bebika 2R. Przygotowałam 150 ml wody. Do połowy wody (przegotowanej) dodałam 5 miarek mleka i odstawiłam. Resztę wody zagotowałam z glukozą do smaku i zestawiłam z ognia. Zmieszałam pół żółtka z odrobiną wody i 2 prawie płaskimi łyżeczkami kartoflanki i wlałam to do garnka z wodą z glukozą energicznie mieszając. Jak się zrobiła gładka masa, włączyłam gaz i mieszając cały czas zagotowałam ponownie. Po wyłączeniu gazu zmieszałam z odstawionym wcześniej mlekiem (bo modyfikowanego nie należy gotować). Jak się energicznnie wymiesza to gęsty budyń zmiesza się bez problemu z mlekiem, wyjdzie trochę rzadszy, ale można go spokojnie podawać łżeczką.
Normalnie jak noworodek niemalże.


, co chwilę pobudka
. Wstałyśmy o 7
i dzień też zapowiada się "ciekawie" jest taka marudna, że jeszcze nic nie zdążyłam ze sobą zrobić 
