A te badania nie określają właśnie procentowo szans na to, że dziecko urodzi się chore, tj. 25%, 50% itd. jeśli rodzice są nosicielami? Może lepiej przebadać już wtedy noworodka skoro wynik nie zawsze da odpowiedź 100%.A to chyba mówimy o czymś innym. Ja robiłam badanie pod kątem nosicielstwa chorób dziedziczonych w sposób recesywnychoroby typu mukowiscydoza, wrodzony przerost nadnerczy i jeszcze ponad 400 innych. Przy tych chorobach rodzice nie mają żadnych objawów, a jeśli są nosicielami tej samej mutacji, to istnieje 25% szans, że dziecko będzie chore