martaczki - viera ma rację, lepiej, żeby ktoś Cię zawiózł i przywiózł. Mi lekarz p amnio kazał czekać 30min w poczekalni, żeby się upewnić, że nic złego się nie dzieje, po tych 30 min pojechaliśmy z mężem do domu (mieliśmy ok 1h do domu). Po amnio brzuch boli i jazda samochodem byłaby dodatkowym obciążeniem. Tak jak viera pisała zaopatrz się w nospę. Przez pierwsze 3 dni lepiej prowadzić "kanapowy tryb życia" tak mi lekarz powiedział, który robił amnio, czyli "w jednej ręce pilot w drugiej gazeta" to są jego słowa
Miejsce wkłucia może boleć przez kilka dobrych dni. Ja brałam 3 razy po 1 nospie i 3 x 1 magnez 

:-(Nikt kto się nie znalazł w podobnej sytuacji nie ma prawa oceniać bo to czyste gdybanie. Najłatwiej kopać leżącego prawda?
. Zobaczcie ile osób ciepło o Was myśli!
Trzymajcie się!