• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Amniopunkcja robić czy nie?

reklama
Jeśli mogę zapytać Paulaa87 jakie miałaś ryzyko???? Pewnie czytałam ale już nie pamiętam. Jestem totalnie rozbita. Dzisiaj mam wizytę u innego lekarza i chyba on będzie prowadził ciążę. Do obecnej lekarki straciłam zupełne zaufanie.
Jak najbardziej zmień lekarza, bo w ciąży ważne jest żeby mieć do niego zaufanie. A u mnie to sprawa bardziej złożona, bo ja mam rzadką translokacje pomiędzy chromosomami i u mnie jeśli już byłoby dzieciątko chore to na tyle że albo nie żyłoby zbyt długo z wadami fizycznymi albo mogłoby żyć dlugo i być warzywkiem. Przy tym co mam to ciężko było stwierdzić co może być, bo to zależy jaki zestaw chromosomów dostanie i dlatego amniopunkcja to jedyne rozwiązanie. A co do szacowania ryzyka to tylko prawdopodobieństwo i to zwykle niemiarodajne. Będzie dobrze!
 
Wczoraj byłam na usg u innego lekarza. Trochę czuje się podbudowana :D Usg ok, lekarz nie miał żadnych zastrzeżeń, też nie widział jakichkolwiek nieprawidłowości, wg niego dziecko rozwija się dobrze. (aktualnie 16tc). Zdziwiła go tak zła biochemia w teście pappa. Twierdzi, że jakby dziecko miało ZD to widać byłoby to na usg... Troche mnie uspokoił
Ale amnio i tak mam robić bo papier to papier a ryzyko wysokie 1:43.....
 
Dziewczyny trzymam kciuki za dobre wynikich amnio. Ja jaki usłyszałam diagnozę Zd 1:29 to po prostu nie wierzyłam. Tym bardziej ze na usg widziałam śliczna dzidzie. Trafiłam na ten wątek i przeczytałam go od samego początku. Czarne scenariusze zdarzają sie niezwykle rzadko wiec trzeba byc dobrej myśli.
 
Dziewczyny trzymam kciuki za wyniki.

Sama jestem w 21 tc. maluch kipie już wyraźnie i systematycznie :) Teraz oczekuje na 2 usg prenatalne, zobaczymy co los przyniesie. Jak znam życie znowu jakieś parametry nie wyjdą ... żebym się miała czym martwić :)
 
Jak najbardziej zmień lekarza, bo w ciąży ważne jest żeby mieć do niego zaufanie. A u mnie to sprawa bardziej złożona, bo ja mam rzadką translokacje pomiędzy chromosomami i u mnie jeśli już byłoby dzieciątko chore to na tyle że albo nie żyłoby zbyt długo z wadami fizycznymi albo mogłoby żyć dlugo i być warzywkiem. Przy tym co mam to ciężko było stwierdzić co może być, bo to zależy jaki zestaw chromosomów dostanie i dlatego amniopunkcja to jedyne rozwiązanie. A co do szacowania ryzyka to tylko prawdopodobieństwo i to zwykle niemiarodajne. Będzie dobrze!
Czy zwykły kariotyp pozwoli ustalić translokacje? bo to już badanie mikromacierzy ale może się mylę.
 
reklama
Paula nikt nie proponował Ci aCGH i wyliczenia ryzyka dziedziczenia ? Bo w takich przypadkach warto to ustalić. Nie wiem czy aCGH da się wykonać inaczej niż z krwi, gdzieś czytałam ze jest to możliwe, poszukaj może znajdziesz klinikę która to robi.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry