reklama

Amniopunkcja robić czy nie?

reklama
Łączę się w bólu, przez długi czas nie wiedziałam co napisać wiec nie pisałam bo było mi smutno. Teraz też nie wiem co pisać. Bardzo wam współczuje!
 
Dziękuję za wsparcie dziewczyny.
Zazdroszczę tego uczucia, ja zaczynałabym dzisiaj 19y tydzień.
Za kilka dni powinnam dostać wyniki amniopunkcji i zobaczymy co tam było nie tak z moim aniołkiem.
 
Ogólnie czuje się dobrze, nawet bardzo, czasami jest ciężko jak zadużo o tym wszystkim myślę.
Ze wsparciem to tak różnie, niestety od rodziców nie mam co na to liczyć, jedynie od chłopaka (ogarnął się aż go momentami nie poznaje) i jego mamy. Gdyby nie oni to bym się całkiem załamała.
 
reklama
Dawno tu nie zagladalam, ale czemamy na nasza corcie, uparciuch cos sie nie spieszy :) Dzis termin i wciaz nic, ale nastawiona jestem na przenoszenie wiec jakos dzielnie to znosze....a tak juz bym chciala tulic malenstwo.

Bardzo mi przykro z powodu strat waszym maluszkow, nawet ciezko mi sobie to wyobrazic. Nawet nie wiem co napisac, bo ciezko w takich chwilach cos sensownego wymyslec. Najwazniejsze nie poddawac sie i wierzyc ze jeszcze sie uda i z ato bede trzymac kciukasy &&&&

Kora pamietam jak dzis jak pierwszy raz poczulam ruchy...cudowne chwile :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry