karollcia33
Fanka BB :)
wiecie co dziewczyny czytam to i sama niewierze.Jesteście tutaj aby sie wspierać a nie wyzywać i oceniać.
Ja w ubieglym roku przeszlam amnio.Było podejżenie torbieli lifatycznych w okolicy karku ale na szczeście się whłoneły ale ja wiedziałam że jeśli okaże się że moje dziecko będzie chore to nie urodzę go.Jakie zycie szykujemy takiemu dziecku?
Musisz poświęcic wszystko tylko dla niego 24 h .Kosztem rodzeństwa, rodziny.A jak cię nie stac na drogie rehabilitacje, leki to co?dziecko będzie wegetować to co to za zycie.Wiem że są kobiety silne psychicznie że dają radę ale większośc na pewno nie.
Moja coreczka udusiła się pepowiną w 38 tygodniu ciazy.Nie ma jej przy mnie ale pod serduszkiem nasze kolejne serduszko,
Dziewczyny nie obrażajcie sie nawzajem dajcie sobie wsparcie.
Każda z nas jest inna każda reaguje inaczej.Przyemyslcie za nim cos napiszecie bo te niektóre teksty na pewno bardzo bolą.
Ja w ubieglym roku przeszlam amnio.Było podejżenie torbieli lifatycznych w okolicy karku ale na szczeście się whłoneły ale ja wiedziałam że jeśli okaże się że moje dziecko będzie chore to nie urodzę go.Jakie zycie szykujemy takiemu dziecku?
Musisz poświęcic wszystko tylko dla niego 24 h .Kosztem rodzeństwa, rodziny.A jak cię nie stac na drogie rehabilitacje, leki to co?dziecko będzie wegetować to co to za zycie.Wiem że są kobiety silne psychicznie że dają radę ale większośc na pewno nie.
Moja coreczka udusiła się pepowiną w 38 tygodniu ciazy.Nie ma jej przy mnie ale pod serduszkiem nasze kolejne serduszko,
Dziewczyny nie obrażajcie sie nawzajem dajcie sobie wsparcie.
Każda z nas jest inna każda reaguje inaczej.Przyemyslcie za nim cos napiszecie bo te niektóre teksty na pewno bardzo bolą.
Sama się spotkałam z reakcją znanego warszawskiego położnika genetyka doktora R., który stwierdził, że po co mi takie dziecko... Że mogę przerwać ciążę i mieć później jeszcze zdrowe dzieci. Żałuję, że wtedy z tym nic nie zrobiłam, powinnam rozpętać burzę, ale wtedy nie miałam na to siły, chciałam spokojnie przejść przez ciążę.
Wiesz ogólnie każde macierzyństwo można nazwać poświęceniem, ale dla mnie to poświęcenie nie jest. Nie mam też kokosów, więc nie mów mi, że potrzebne są nie wiadomo jakie pieniądze, żeby wychować dziecko niepełnosprawne.
Przykro mi z powodu Twojej Córci :-( Światełko dla Niej (*)(*)(*)
..... światła dziennego