reklama

Antykoncepcja po porodzie.

Nastazja jeszcze nie wiem, mowila mi pigula ze lepsza jest hormonalna ale chyba wezme bez bo po moich problemach z krzepliwoscia I zatorach to I tak moge tylko progresteron :-/
 
reklama
Dziewczyny rewelacja, cieszę się, że planujecie kolejne maluchy. To cudowne móc sobie pozwolić na kolejnego szkraba... Powodzenia, 3mam kciuki po cichu!
 
Ojej Kota- mam nadzieję że to tylko groźnie brzmi.. Trzymam kciuki za twojego M. ;-) A drogi taki zabieg??

Ja muszę dzwonić jutro do mojego gina czy on zakłada w ogóle Mirenki.. Jestem już raczej zdecydowana.
 
Milva, jakbym miała z 5 lat mniej, to chętnie bym trzeciego dziecia nosiła 9 miesięcy w brzuchu, później urodziła itd, ale widzę, że siły już nie te, cierpliwość też na wyczerpaniu. Jedynie wpadka wchodzi w grę ;)

Nastazja, zabieg kosztuje 2 tys., przywrócenie płodności to już luksusowy koszt 12tys i można to zrobić tylko w jednej klinice w PL, w Warszawie.

u mojego M. w pracy dwóch jego kolegów się na wazektomię zdecydowało i są już po zabiegu. pewnie dlatego M. taki chętny, zabieg to nic strasznego, dwa nakłucia i po strachu, jeden z jego kolegów tak się z lekarzem zagadał, że nawet się nie zorientował, że jest już po wszystkim.
 
Nastazja, nie wiem co mnie tknęło, ale kazałam mu zabieg odwołać w ostatniej chwili!
bo ja jednak chcę jeszcze jedno dziecko za kilka lat, jakoś się z gumkami pomęczymy, a jak skończę karmić Hanię, to pewnie sobie jakiś plaster przykleję..
 
reklama
Ja zrezygnowałam z Mireny póki co, dostałam pare miesięcy temu tabletki jakieś nowe i działały na mnie strasznie. Bardzo źle reaguję na wszystkie pigułki nowej generacji i stąd moje obawy że wydam 1000 zł i będę musiała wyjąć tę spirale. Wróciłam więc do plastrów evra bo oprócz nich i cilestu nie działa na mnie dobrze.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry