reklama

Antykoncepcja po...

Tabletki refundują w Holandii.:dry:
Wiolcia, ale pomyśl, że przez p. jajniki mogłoby sie nie udać za te dwa lata.
Ja sama planowałąm pierwszą ciążę w styczniu lub marcu 2011. Zaszłam w ciążę w listopadzie 2009, choć wyszło tak,że zmieniliśmy zdanie, żeby wcześniej było. Nie udało sie, przez tą głupią służbę zdrowia. A potem myk i 7 tygodni później w marcu byłam juz znów w ciąży. Teraz juz tak szybko nie planuję ciąży, bo chciałabym poświęcić dla dziecka tyle uwagi, żeby mogło wyrosnąć na dobrego człowieka, a jak wiadomo w to trzeba włożyć trochę pracy i wysiłku.
 
reklama
ja tez myslę o spiralce ale tej normalnej bez hormonu, no i własnie - zastanawiam się kiedy ją się zakłada po porodzie no bo normalnie to podczas miesiączki jak się krwawi a tak? po połogu jak się idze na ta wizyte po 6 tyg. to juz sie nie krwawi więc kiedy? wcześniej jeszcze trzeba ją założyć?
tutaj antykoncepcje omawia sie juz w szpitalu i ja juz mam recepte na tabsy - musze je zaczac brac od poniedziałku. u nas dopiera na wizycie popołogowej, wiec ja nie rozumiem, jak to jest z owulacja. niby po 28 dniach moze byc pierwsza, moze dlatego u nas nie pozwalaja współzyc do czasu wizyty.

elena - tutaj tez sa refundowane, ale nie cerazette.
 
Rany, przeczytałam chyba ze sto razy zasady powrotu do npr po porodzie i chyba zaczynam powoli to łapać... Ale sytuacja jest dość skomplikowana. Powiem Wam, że spokój macie z tymi swoimi tabletkami :P
Pocieszające jest to, że teoretycznie niepłodność po porodzie przy pełnym karmieniu piersią trwa 12 tygodni (przy niepełnym - 5). Chociaż oczywiście trzeba prowadzić obserwacje cały czas. A pełne karmienie to karmienie min. 5-6 razy dziennie, z przerwami maks. 6-7-godzinnymi (8 godzin to już za duża przerwa), dziecko musi jeść min. 100 minut dziennie w sumie, no i nie można go niczym innym dokarmiać.

Także czekam na koniec połogu, czyli jeszcze tydzień i dwa dni, potem idę do lekarza, no i zobaczymy, jak się ta metoda sprawdza ;)
 
Nie lubię poruszać intymnych tematów, ale jak mus to mus. Ponieważ połóg kończy mi się w poniedziałek, Mąż wczoraj stwierdził, że w zasadzie to można uznać, że już jestem "po" i zainaugurować małżeński sezon poporodowy. I generalnie spostrzeżenia mam dwa, a pytanie jedno:
- posucha jakaś straszna (tak będzie do końca laktacji? trochę słabo...)
- lekki dyskomfort dziś, mam nadzieję, że mnie ginekolog nie zabije, że nie poczekałam do wizyty.
 
Jeśli chodzi o suchość pochwy to po porodzie to normalne. Za tym idą hormony. Wypróbuj żel nawilżający, np: Jonsson, czy Durex. W każdym razie przy stosowaniu prezerwatyw nie mogą zawierać tłuszczu.
Lekarz nie zabije, bo 6 tygodni to umowny termin.
 
Nie lubię poruszać intymnych tematów, ale jak mus to mus. Ponieważ połóg kończy mi się w poniedziałek, Mąż wczoraj stwierdził, że w zasadzie to można uznać, że już jestem "po" i zainaugurować małżeński sezon poporodowy. I generalnie spostrzeżenia mam dwa, a pytanie jedno:
- posucha jakaś straszna (tak będzie do końca laktacji? trochę słabo...)
- lekki dyskomfort dziś, mam nadzieję, że mnie ginekolog nie zabije, że nie poczekałam do wizyty.


ja nie mam problemu z suchoscia raczej ale przeciez na rynku jest mnostwo zeli jak pisała elena no a lekarz Cie nie zabije bo to nie jego broszka kiedy rozpoczynasz wspolzycie...
 
reklama
ja się zdecydowałam na kształtkę (spiralę) bez hormonu, koszt u mnie to 450 żł z założeniem i spokój na 5 lat, wczoraj ginekolog mi mówił że albo w 6 tygodniu połogu się zakłada albo podczas miesiączki w dowolnym terminie. Praktycznie przeciwskazań nie ma no i nie obciąża wątroby, można karmić - chociaż ja akurat nie karmię no i w sumie gdyby nie to że jednorazowo tyle kasy to jakbym brała tabletki przez 5 lat to bym 4 razy tyle wydala
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry