• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Autyzm

kir1994

Początkująca w BB
Dzień dobry, jesteśmy w trakcie diagnozy autyzmu, za kilka miesięcy mamy ADOS-2.
Syn jest skrajnym wcześniakiem z 25 tc. Ma 2 lata i 7 miesięcy, skorygowane 4.
Chciałabym podzielić się z Państwem moimi obawami i zapytać czy u waszych dzieci też były takie rzeczy. Wciąż się łudzę, że mu to minie i będzie zdrowym dzieckiem.
-reaguje na imie, chyba że jest bardzo zajęty to średnio
- pokazuję palcem
- dzieli wspólne pole uwagi, na spacerze pokazuję karetkę, ptaszka, motor ito. Itd.
- jak robi coś fajnego to patrzy na moją reakcje
- jak jego młodsza siostra płaczę to patrzy na moją reakcje
- zaczął się bawić na niby
- lubi przytulać tatę, jest przywiązany do nas. Wpada w panikę jak ma zostać z kimś obcym
-jak rozrabia to patrzy na moją reakcje, testuje granice
- mówi dużo, potrafi zbudować zdanie z 4 wyrazów np tata poszedł do składzika. Ale jest dużo echolalii. Praktycznie większość tego co mówi to są echolalie funkcjonalne. Np. Mówiłam uważaj żebyś się nie przewrócił na głowę to teraz w różnych sytuacjach to. Mówi tylko dodaje sobie z samochodu, z. Krzesła itp itd., po prostu mówi gotówce, "patrz ile piachu Piotrek" to co powiedział kiedyś przy innym dziecku a teraz go nie ma z nim. Czasami gada po prostu jakieś gotówce np. Nie ruszamy taty butów bez powodu, ale najczesciej są adekwatne do sytuacji.
Ma jedno zdanie którego się uczepił jak rzep "suszarka się włączyła i był dźwięk" to było dla niego traumatyczne przeżycie i od ok dwóch miesięcy nawija o tym i za Każdym razem patrzy na moją reakcje i rozwiniecie
- zdarza mu się coś powtarzać kilka razy z intencja że też mam to powtórzyć
- jak gdzieś idziemy to mówi papa i.Wymienia wszystko co zostawiamy, czasami nie ma to sensu np papa poleciał
-nie interesuje go nauka kolorów, nie umie ich
-odpielucjowanie nie idzie nam
- mówi chce na ręce, chce wyjść, chce pić ale jak coś chce to nie odmienia mówi chcesz chcieć o sobie. To.samo ze słowem dać. Nie odmienia za bardzo w osobie, mówi tak jak usłyszał np. "uważaj żebyś nie poleciał na.Głowę" o sobie
- naśladuje tylko niektóre zwierzęta, a niektóre po prostu tak jakby nie umiał.
- mówi że boli go brzuszek jak się uderzy to przybiega żeby pocałować
- mówi idziemy jeść, mówi co chce jesc
- czasami gada bez sensu typu idziemy jeść, a może banana a przy propozycji nie je nic
- barszo problem z odpowiedzia na pytania. Potrafi powiedziec tata poszedł do sklepu a na pytanie kto poszedł do sklepu nie odpowie
- nie mówi w odpowiedzi na pytania tak ani nie
- nie kiwa głową na tak nie
-wykonuje proste polecania typu przynieś buty to pójdziemy na balkon
-ma ataki szału w których potrafi walić głowa w drzwi, myślę że robi to na pokaz żeby wymusić
- wybiorczosc pokarmowa, barszo często domaga się mleka
- barszo przywiązany do smoczka
Co o tym myślicie?
 
reklama
Z moich doświadczeń - tu nie autyzm. Taki trochę nietypowy rozwój, ale raczej bym w tym kierunku nie szukała odpowiedzi.
Nie wiem czego oczekujesz od synka - to niespełna 3-latek. Jesteście już w trakcie diagnozy, która da Wam odpowiedź. Na ten moment musisz poczekać, co z tego wyniknie, ale ja bym nie nastawiała się, że to autyzm.

Mój syn zaczął mówić jak miał 4,5 roku... Także ja bym się nie przejmowała, że jeszcze nieprawidłowo odmienia słowa czy też powtarza usłyszane zdania. Echolalia występuje w rozwoju każdego dziecka.

Pozostałe zachowania są typowe dla dzieci w tym wieku, a Twój z racji wcześniactwa pewne umiejętności może osiągać nieco później. Mieliście USG głowy - coś było nie tak? Jakieś wylewy? Czy do tej pory byliście pod opieką neurologa?
 
Ja bym nie szukała diagnozy na forum. Koleżanka wyżej mówi, że z jej doświadczenia to nie autyzm, z mojego natomiast jest tu sporo cech autystycznych. Dobrze, że idziecie po pomoc do specjalisty. Jesteście zapisani do psychiatry? Do polecanych długo się czeka, a w takiej kwestii lepiej nie iść do pierwszego, do którego znajdzie się termin. Test ados to nie wszystko, pewnie będzie przeprowadzany w ppp a tam Wam nie dadzą orzeczenia - to musi zrobić psychiatra. Im wcześniej synek dostanie pomoc, tym lepiej dla niego, ale też trzeba uważać, bo temat spektrum jest bardzo delikatny. Jest teraz dużo wieksza świadomość i prawda jest też taka, że często diagnozuje się autyzm trochę na wyrost. Spotkałam się osobiście z tym, że niektórzy naginali fakty pod to, żeby mojemu synowi wpisać ten autyzm. My jeszcze czekamy na psychiatrę, ale w między czasie po prostu działamy objawowo, czyli np chodziliśmy na terapię SI, teraz zapisałam syna na TUSy, dużo pracujemy z nim sami w domu i poprawa jest ogromna. W przedszkolu jest nacisk na diagnozę, wręcz panie się zdziwiły, że po ADOSie nic nie wyszło i mam wrażenie, że jest to im nie na rękę. Mamy pewne problemy i one twierdzą, że nie mogą zacząć nic robić, dopóki nie spotkamy się z psychiatrą i nie dostaniemy jakiejś diagnozy :/
 
@Angiee U mnie młody też jest doskonałym tego przykładem. W PPP twierdzili, że to nie autyzm, ale zaświadczenia od psychiatry nie mogli kwestionować. Natomiast powiedzieli, że dobrze, że jest, bo młody wymagał "wspomagania rozwoju" i dzięki temu załapał się na terapie...
 
@Angiee U mnie młody też jest doskonałym tego przykładem. W PPP twierdzili, że to nie autyzm, ale zaświadczenia od psychiatry nie mogli kwestionować. Natomiast powiedzieli, że dobrze, że jest, bo młody wymagał "wspomagania rozwoju" i dzięki temu załapał się na terapie...
Czyli macie diagnozę autyzmu, tak? Ja się szczerze mówiąc trochę przed tym bronię, bo mój syn nie ma w sumie żadnej cechy z tych najbardziej charakterystycznych dla autyzmu, ale jednak wyróżnia się na tle innych dzieci. Wydaje mi się, że może być po prostu wysoko wrażliwy, natomiast zobaczymy, co powie psychiatra.
A mogłabyś napisać, jakie były objawy u Twojego syna?
 
Duzo tu cech wrecz przeciwnych do autyzmu, ale znajda sie i takie co go potwierdza, podczas diagnozy beda oceniali czy istnieja jakies zachowania i razem zbierze to pewna pule punktow i diagnoza wyjdzie.
Autyzm czesto jest ciezki do zdefiniowania w przypadku Waszych odczuc, bardziej widac go w grupie z dzieciakami, zreszta to powiniej byc element diagnozy.

Ja bym powiedziala, ze sporo tu cech po prostu 3 latka, a na dodatek wczesniak, wiec jakies elementy rozwoju moga odstawac, ale w przypadku 10 latka nie bedzie o nich pamietac.
Specjalista nie jestem, kazdy autystyk jest inny i ma inn cechy, ale umiejetnosc szukania Waszych reakcji jak cos sie dzieje to juz jest mega przepasc do wiekszosci dzieci autystycznych, nie mowie ze wszystkich, ale jednak wiekszosc tego nie potrafi, co wiecej rowniez w starszym wieku :D

Nie mniej, jakakolwiek diagnoza czy nie by byla, warto zapisac dziecko do specjalistow, moze zajecia SI, moze troszke pozniej do psychologa na indywidualna albo j grupowa terapie.. a obecnie najpredzej samo WWR :)
 
Czyli macie diagnozę autyzmu, tak? Ja się szczerze mówiąc trochę przed tym bronię, bo mój syn nie ma w sumie żadnej cechy z tych najbardziej charakterystycznych dla autyzmu, ale jednak wyróżnia się na tle innych dzieci. Wydaje mi się, że może być po prostu wysoko wrażliwy, natomiast zobaczymy, co powie psychiatra.
A mogłabyś napisać, jakie były objawy u Twojego syna?
Czemu sie bronicie? W sensie, w zyciu dziecka nie zmieni to nic, oprocz tego, ze dostanie giga wsparcir w sszkole (ok, trzeba czasem powalczyc ;D) i bedziecie wiedzieli w jakim kierunku isc. Do PPP warto uderzyc zawsze, niekoniecznie cos wyjdzie, ale nawet opinia w dobrej i wspierajacej placowce potrafi fajne rzeczy stworzyc :)
 
Młody miał diagnozę autyzmu i dostał kształcenie specjalne na okres przedszkolny.
Później już nie kontynuowałam tematu. Obecnie skończył 6 klasę.

U nas największy problem był z mową, bo praktycznie się nie komunikował. Pamiętam, że w PPP zrobili jakiś test rozwojowy/inteligencji dla osób niemówiących jak miał 4 lata, a wyszło mu jakoś abstrakcyjnie - bodajże wiek oceniony na 14 lat...
A co do objawów - to ogólnie od noworodka był problem, bo pierwszy rok życia, to głównie płakał jak tylko się obudził. Dodatkowo miał problemy z napięciem mięśniowym, ale tu na szczęście szybko udało nam się załatwić fizjoterapię. Miał też nietolerancję mleka - więc był Nutramigen i uważanie na to co je, bo od razu cały w czerwonych szorstkich plamach był.
Rozwój motoryczny był w miarę ok - choć nie wszystko po kolei. Raczkował jak miał 7 miesięcy, przy meblach wstawał jak miał 9, ale usiadł dopiero mając 11 m-cy - a samodzielnie wstał do chodzenia jak miał 13-14 m-cy.
No i poszedł do przedszkola jak miał 2,5 roku, ale ze względu na problemy z komunikacją bardzo odstawał od rówieśników, nie chciał uczestniczyć w zabawach, bywał agresywny, ale też często wchodził w rolę ofiary.
Był bardzo przyzwyczajony do rytuałów - choćby np. wychodząc cokolwiek zmieniło się w rutynie już zamykał się w sobie albo wpadał w histerię (np. jak powiedziałam, że wychodząc do przedszkola najpierw pójdziemy wyrzucić śmieci, to już była wogóle walka, aby z tego domu wyjść - a wyjście z domu bez nakrycia głowy było niemożliwe itp.).

Większość działań była u nas zawsze skierowana na rozwój mowy. W sumie do tej pory korzystaliśmy z usług logopedy, bo mowa wciąż nie jest doskonała.
 
reklama
Mam wcześniaka z 27tc i dużo tych zachowań przeszlismy :) a autyzmu nie ma i nawet nie mamy podstaw do diagnozy.
- ma teraz 3,5 roku i dopiero niedawno odmienia czesowniki (tzn mówi o sobie "chcę"). To, że mówił w 2 osobie wynikało z tego, jak my mówiliśmy do niego
- powtarzanie zdań i zachowań jest forną nauki. Gadanie bez sensu też ;) moim zdaniem to świadczy o dobrej pamięci i nie jest niczym złym
- odpieluchowanie na siku miał na 3l, a na kupę w zeszłym tygodniu
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry