Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Mam te maści ale one nic nie pomagają niestety...u nas mówią, że po 2.
psikałam na dziąsła. Działa znieczulająco. Jak cos to są też w aptece masci na dziąsła, ale z doswiadczenia wiem, że dziecko je zjada i w sumie może dlatego słabo działają...
właśnie dostałam wyniki badan na toxoplazmoze IgG jest "-" a IgM "+" tak powiedziała pielęgniarka w necie znalazłam a to by oznaczało "świeża infekcja, konieczna pilna wizyta u lekarza, prawdopodobnie leczenie"
to pewnie powód
odebrałam własnie wyniki Toxo...oczywiście jest IGG ujemne, a IGM dodatnie, czyli to co u Ciebie...dziś ide do gina to dopytam o to...Toxo może być powodem poronienia? Przynajmniej masz pdejrzenie co mogło być nie tak...marne to pocieszenie, ale lepiej wiedzieć niż nie. Ja odbieram dziś wyniki Toxo i TSH i się zobaczy...
Toxo się leczy jak nie jesteś w ciąży? Z tego co wiem, to chyba nie...w ciąży koleżanka się zaraziła i faktycznie cały czas brała leki (dziecko urodziła zdrowe a zaraziła sie pod koniec I trymestru), ale powiem szczerze ze wydaje mi się, że jak nie jesteś w ciąży to lekarz może kazac po prostu przeczekać
no właśnie też cos czyta teraz na ten temat...załamana jestem...mokkas pielęgniarka podająca mi wynik badań przez telefon się pomyliła , okazało sie ze mam obydwa ujemne. Pół dnia sie owałam. W pierwszym trymestrze może być powodem poronienia a w drugim przedostaje sie przez łożysko do dziecka dlatego daja leki żeby dziecko było zdrowe.
Nie chce Cię straszyć ale wczoraj czytałam, że każą trochę czekać z poczęciem. Leczysz sie u lekarza chorób zakaźnych. Tak wczoraj wyczytałam
Nigdy wcześniej nie robiłam toxo a teraz jeśli sie uda to będę musiała robić często bo nie mam odporności
jestem idiotką...źle spojarzałam na wyniki...nie mam i nie miałam toxoplazmozy...sama nie wiem czy się cieszyć czy płakac bo to w sumie wyjasniłoby poronienie...mi powiedzieli ze skierują mnie do lekarza chorób zakaźnych i ze to długie leczenie dlatego pomyśl o umówieniu sie może już na nfz.
Trzymaj się jakoś.