odebrałam dziś badania. Fuj, niedobrze.
Ta glukoza (50g) po godzinie wyszła 219. bardzo duzo. Już dzwoniłam go gin. w poniedziałek mam do niej z samego rana przyjść a wypisze skierowanie do SZPITALA z podejrzeniem cukrzycy ciążowej.
Wiecej sie nie dowiedziałam..kurcze, czy to bardzo poważne (jeśli tak to czemu od razu nie wysyła do szpitala) Poza tym, jaki szpital?? Nie wiecie co będą robić? Czy to bardzo groźne dla maluszka i dla mnie??
Rozpłakałam się okropnie..cała w nerwach/Trzepię ten net..ale ze zdenwrwowania ciężo coś dowiedzieć sie na spokojnie. Jeszcze laborantki przy odbiorze nastraszyły o powikłaniach "zatrucia ciązowego" Poważnie?? A to nie od wysokiego ciśnienia?
No i jeszcze mimo przyjmowania żelaza przez dwa tygodnie od ostatniego badania hemoglobina nic nie podskoczyła. Dalej 11,3...Ech..
Boję się o maluszka oktopnie
ps. tą glukozę da się przeżyć z cytrynką super