• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Bedę mamą w 2016 roku!

reklama
Hejka
Luska ja mam samo. Mój organizm szaleje!! Trzy dni po odstawieniu luteiny mam płodne śluz zamiast okresu. Cmi mnie w okolicy jajników u mam dreszcze ciągle. Temp w ustach 37, 37 ale teraz to żaden pomiar...i też się poklocilam z mężem i to tak na amen i cały dzień bez słowa...jutro walentynki ale będą do d....y :-/
Nessi chyba ty pisałas o szyjce...ja próbowałam sobie kiedyś badać i wstyd się przyznać, ale dla mnie to czarna magia jest. Ja żadnej różnicy nie potrafię wychwycić. W dodatku gin mówił, że to nie jest miarodajny sposób i sobie tylko można infekcje i nadzerke zafundować, więc się w to nie bawię już.
Karola widzę, że nie tylko ja mam takie myśli ha ha. No kurde nie mogę tego ogarnąć, że mogłabym zobaczyć SWÓJ pozytywny test ciążowy. No ja?!!! Jakim cudem?!!! Wszyscy dookoła tak, ale nie ja!!!!
My juz sie pogodzilismy pol dnia bez slowa i sam wyciagnal reke na zgode
 
tynka: ja w zeszłym roku dostałam @ też dokładnie w walentynki :D Udanego spotkania rodzinnego :)

anula: my też jakoś szczególnie nie obchodzimy walentynek. Nie lubię pluszowych misiów, poduszek serduszek i innych kiczowatych produktów walentynkowych...ostatnio nawet pomidory widziałam zapakowane w serce z plastiku :D hahaha nieźle! A co do tego, że beta może być ujemna, bo za wcześnie zrobiona to całkiem normalne, więc wiesz...jest szansa. Bez systematycznego podlądu na usg nie jesteśmy w stanie stwierdzić kiedy pęka pęcherzyk. No i potem milion czynników, które muszą zaistnieć żeby wszystko dobrze poszło i doszło do zagnieżdżenia...eh cud po prostu potrzebny.

nessi: dobrze się czasem poddać temu co czuje ciało i umysł, bo to pozwala na restart i zebranie sił.

luska: fajnie, że pierwszy wyciągnął rękę ;)

Nic mi się dzisiaj nie chce. Zimno, pochmurno i szaro...nawet na spacer nie mam ochoty. Chciałam do kina się przejść, ale dzisiaj w kinie tłum, więc sobie daruje. Na obiad grillowane cycki z kury, ziemniaczki i surówka.

A jak u was?
 
U nas pięknie za oknem a ja na Walentynki nie dość że angina to jelitowka... Męczy od wczoraj. Na szczęście obiad mamy zrobiony. Ja lekka dieta, byle przeżyć ;)
 
Hejo


Jugoslawa jestem jestem czytam sle weny brak...dzis wogole czuje sie bleeeee:/
U nas tez kiczowata pogods..
Co do walentynek dla mnie ten dzien jest pretekstem na wyjscie na kolacje lub cos zrobienia milego we dwoje

Kruczyca zdrowka zycze!

Anula moja corka jest z bety ujemnej;)
 
Hejo:-)
A u mnie zanosi się na kiche:-( Temp spadła na 36,51. Jeszcze ten śluz taki jak grudki kremu lekko na brąz zabarwione. Nigdy tak nie mialam zawsze od razu zalana krwią. A może to po tym duphastonie? Hm... Szkoda...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry