reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Bielsko-Biała i okolice:)

Hej Kochane...
Ale tu przycichło.. wykończyły Was upały... ??
Powiedzcie mi taką rzecz.... czy do szpitala wojewódzkiego trzeba mieć skierowanie przed porodem... bo przy Olkowi 4 lata temu miałam a teraz nie mam... i nie wiem czy mam o nie prosić moją gin. ??
 
reklama
Dzień dobry :-)

Ja nie mam pojęcia, jak jest teraz ze skierowaniami do porodu, ale też chętnie się dowiem :-)

Natomiast mam skierowanie na Wyspiańskiego i we wtorek wybieram się zacerować się profilaktycznie, żebym za wcześnie nie zgubiła mojego maleństwa :-D

Ech, nie lubię w szpitalach leżeć...
 
oj , a czemu się zgodziłaś na szef?
Ja mam pessar i jest fajny bo nie trzeba narkozy i leżenia w szpitalu , zakładanie trwa 5 sekund i nic nie czujesz, a działanie ma takie samo jak szef.
 
Ivette - ja już miałam szew wcześniej i jakoś byłam zadowolona... w trzeciej ciąży też miałam założony w 16 tygodniu, tak profilaktycznie, jeszcze bez rozwarcia - i jakoś bardziej mi było komfortowo z tą świadomością... A pessar mogłabym mieć dopiero, jak się zrobi rozwarcie, u mnie potrafi ni stąd ni zowąd zrobić się 3 cm - to po co mi te nerwy?:-)

W zasadzie nie mam przymusu, ale tak sama dla siebie wolę to zrobić. Zwłaszcza, że rozwarcie może wyskoczyć nie wiadomo kiedy, a ja mam pracę, jaką mam - terminową - i wolę sobie wybierać terminy, dopóki się da :-)

A poleżę sobie i odpocznę przy okazji, mam mnóstwo książek, których w domu nie mam czasu przeczytać ;-)
 
uffff ulga ,ze to jednak nieprawda. Dzieki dziewczyny. Ostatnio powiedziala mi tak pewna dziewczyna ,ktora jest w ciazy ,ale nie dopytywałam skad ona ma takie info. Skoro jednak Wy mówicie ,ze to plotka to mnie ulzyło ;-)

agusia - co do skierowania to pierwsze słyszę... :baffled:, oby nic nie trzeba bylo! bezsensu jakies swistki jeszcze zalatwiac.
 
Hej czytam że wasze odliczania i przygotowania w pełni:tak:,brrr oby jak najszybciej juz było za kazda z was ten fakt porodu.A co do skierowań to pierwszy raz coś takiego słysze przecież jak można mieć skierowanie na poród skoro widac,ze jest się w ciąży i gdzieś musisz urodzic -dziwy jakies:szok:.
Giovanesso też biedulko masz problemiki z tymi rozwarciami,no to sie lepiej zaszyj żeby faktycznie było wszystko ok.A jak pójdziesz do tego szpitala to znajdziesz czas na przeczytanie zaległych lektur,więc miłego odpoczynku:happy2:
A u nas nic nowego pogoda się popsuła,dzieci w domu znowu znudzone.Byłam w czwartek z nimi w Bielsku w AUCHANIE,jest tam taki mini placyk zabaw,jak Angela z Matkiem tam wpadli to szaleli jak opętani.Jak juz udało mi się ich powyciągac,to byli cali mokszy-dzieciaki:rofl2:.No ale Angelika mi powiedział,że juz dawno się tak fajnie nie bawiła więc wszystko ok:-D.Dzisiaj niedziela mysle właśnie co robić popołudniu żeby nie stracic tej niedzieli w domu?A wy co porabiacie?:sorry2:
 
Powiem wam że tak narzekaliśmy na te upały, a jednak mimo to jak jest pogoda to człowiek jest tak bardziej optymistycznie nastawiony do wszystkiego:)
dzisiaj aura ponura - nie lubię takiej pogody - żeby nie myśleć za dużo o tym co będzie wychodzę z domu zaraz po obiadku bo zwariuję , tym bardziej że jestem sama, a jak nie mam nic do roboty to popadam w depreche:(
 
reklama
A co do skierowań to pierwszy raz coś takiego słysze przecież jak można mieć skierowanie na poród skoro widac,ze jest się w ciąży i gdzieś musisz urodzic -dziwy jakies:szok:.
Oj, trzeba było kiedyś mieć, trzeba było, pamiętam, jak się w środku nocy nade mną zastanawiali na Wyspiańskiego, czy mnie przyjąć, czy odesłać na Wyzwolenia, gdzie niby miałam rejon... ale że to był wcześniaczek i tydzień wcześniej wyszłam z patologii, to jakoś się udało :-)

Ja usiłuję dokończyć w miarę całą moją robotę, jutro rano pojadę tylko na wycieczkę po urzędach skarbowych i zacznę się pakować. Ale do szpitala zgłoszę się we wtorek, tak sobie jednak postanowiłam, żeby jutro nie gonić niepotrzebnie :-)
 
Do góry