Moje drogie kobietki nie jednokrotnie nerwy mi puszczają przy moim tzw trzecim dziecku,czyli mężu

,ale dzisiaj mnie bardzo mile zaskoczył a nawed zaszokował moją całą rodzine(bo przyznam,ze po ostatnich jego niedociągnięciach był na przegranej pozycji u mojej famili

)a tu masz.Ponad dwa tygodnie pracował po 15godz na budowach i za zarobioną kase kupił mi ZMYWARKĘ

.Byłam w totalnym szoku jak o 20 podjechał pod nasz dom Awans i zaczeli wnosić zmywarke i kazali pokwitować odbiór mi

.A Witek biedny w pracy i chyba póżno przyjechali bo on od 16 ino wydzwaniał do mnie i pytał się czy juz mam.A jak mu wkońcu zadzwoniłam z tekstem czy oszalał to powiedział,że zasłużyłam

.Jutro ma mi ja podobno podpiąć jak będe w pracy rano,bo mój mąż jest hydraulikiem.Powiem wam ze bardzo się cieszę,bo zawsze chciałam,ale zawsze było ale i szkoda kasy,której same dobrze wiecie nigdy nie jest za dużo jeszcze przy dwójce małych dzieciach i hipotece na dom

.Więc jest to dla mnie największy prezent i jestem bardzo zadowolona.
Teraz jeszcze będe musiał przeżyć gadanie mojej teściowej i szwagierki,że Witek zapidala a ja go naciągam na zmywarke


.Ale obiecałam sobie,ze tym razem mi humoru nie popsują:-)