Mery
zakręcona pozytywnie
O teściowej nie wiem nic ale chyba jej nie było bo były dziewczyny ze złotnika pytać do krórej ma zajęcia bo siedzą jak na szpilkach i czekają czy przyjdzie ale to była 15 wiec chyba już jest zadowolona.
Zaliczyłam mikołaja w przedszkolu dzieci pobiegały zmęczone Patka nie chciała jechać z przedszkola no ale jakoś ją przegadałam. I decyzja podjęta nie daję jej od lutego tylko od września teraz ta grupa maluchów koszmar są straszni nawet sama pani która tam uczy przyszła się pytać kiedy patka przyjdzie bo tylko ona wygląda na jakąś normalną i rozgarnięta a oni mają takie dzieci straszne ze hej ponoć rozpieszczone rozkapryszone rodzice nie do dogadania się wiec ja taką grupę pierdzielę. od września idzie do maluchów pani która mnie uczyła całe przedszkole i jest super wiec jej nie będę miała oporów zostawić małej a ona będzie zadowolona dzisiaj jak ją zostawiłam w grupie i poszłam sobie pogadać ze starymi paniami i dyrektorką to Patka nawet nie zauważyła ze mnie nie ma poszła pobawiła sie wypiła co jej dali i ubikację zaliczyla w tym to jej Natalia pomagała ale była super.
No a teraz szra rzeczywistość praca ale do 15 to przeleci a później powrót chyba znowyu ciężki do domu bo zaczyna cholernie sypać i jeżdżą już jak cajmery.
A ja wczoraj zaliczyłam spotkanie z drogowskazem rysłąm botnik ale tragedii nie ma chłop do powrotu z domu w sklepie siedział na szpilkach bo wg niego to wyglądało jakbym wkniot zrobiła nie wiem jaki no ale jak zobaczył autko w garażu to sam przyznał ze moze być .
ale sie rozpisałam mam nadzieję ze coś z tego bazgrania zrozumiecie.
Pa miłego dnia
Zaliczyłam mikołaja w przedszkolu dzieci pobiegały zmęczone Patka nie chciała jechać z przedszkola no ale jakoś ją przegadałam. I decyzja podjęta nie daję jej od lutego tylko od września teraz ta grupa maluchów koszmar są straszni nawet sama pani która tam uczy przyszła się pytać kiedy patka przyjdzie bo tylko ona wygląda na jakąś normalną i rozgarnięta a oni mają takie dzieci straszne ze hej ponoć rozpieszczone rozkapryszone rodzice nie do dogadania się wiec ja taką grupę pierdzielę. od września idzie do maluchów pani która mnie uczyła całe przedszkole i jest super wiec jej nie będę miała oporów zostawić małej a ona będzie zadowolona dzisiaj jak ją zostawiłam w grupie i poszłam sobie pogadać ze starymi paniami i dyrektorką to Patka nawet nie zauważyła ze mnie nie ma poszła pobawiła sie wypiła co jej dali i ubikację zaliczyla w tym to jej Natalia pomagała ale była super.
No a teraz szra rzeczywistość praca ale do 15 to przeleci a później powrót chyba znowyu ciężki do domu bo zaczyna cholernie sypać i jeżdżą już jak cajmery.
A ja wczoraj zaliczyłam spotkanie z drogowskazem rysłąm botnik ale tragedii nie ma chłop do powrotu z domu w sklepie siedział na szpilkach bo wg niego to wyglądało jakbym wkniot zrobiła nie wiem jaki no ale jak zobaczył autko w garażu to sam przyznał ze moze być .
ale sie rozpisałam mam nadzieję ze coś z tego bazgrania zrozumiecie.
Pa miłego dnia
.Ja wczoraj byłam na bilansie z Matkiem dziecko ksiązkowe
,to co dla mężczyzny najważniejsze czyli jądra są i to dwa
.Jedyny jaki problem pani doktor zauważyła to brak gadania.Mamy skierowanie do laryngologa a póżniej logopedy
.
,ja się ją pytam co się stało a ona ze tak się cieszy bo będzie wyglądać jak wszystkie dzieci.Nie wiem czy kiedyś miałyście okazje zobaczyć taką radość waszego dziecka,ale polecam fajne uczucie
.Wszystko zaczeło się od mojego nagłego szukania noclegu w Skoczowie z soboty na niedziele,bo w piatek mąż zadzwonił wieczorem i nastraszył mnie ,ze drogi straszne i pełno objazdów
,niech trafi te dizle.Udało się po wielu ciężkich próbach.Póżniej juz było z góry sanki z dzieciaczkami, ciastko w cukierni a na koniec mikołaj u tatusia