Mi jest obojętne kiedy więc się dostosuję. Może faktycznie jak Prychatka chce być to inny dzień albo jeszcze kolejny tydzień bo w nast z moich obliczeń wynika że Basia ma drugą zmianę no chyba że będzie mieć coś wolnego.
Ale miałam dzisiaj zajob mam dośc tego dnia. Niedość, że człowiek taki biedny kaca ma, to w sklepie ruch jak diabli do tego miałam gigantyczny towar a żeby dla urozmaicenia jeszcze było to przypatoczyła się Straż miejska i dała mojemu ulubionemu kierowcy 300zł mandatu za złe parkowanie. Powiem wam ze to są takie debile że szkoda gadać widzą ze kupe towaru ruchu nie było zeby jakoś utrudniali i nie szło im wytłumaczyć. Zadzwoniłam do teścia to w przeciagu 10 min był już w siedzibie straży i tak im nawołał że już żaden dostawca nie dostanie pod naszym sklepem mandatu, a gdyby kierowca nie przyjął tego mandatu to wszystko by anulowali ale że jest wypisany to musi zapłacić no ale mamy jeszcze jedną luke prawną znalezioną i może innym sposobem anulujemy ten zasrany mandat. Wszystko wszystkim ale jakoś towar mi muszą dostarczyć a tyle wypisać to naprawdę trzeba być kretynem bez serca.
No al eskończyłam pracę przyjechałam do domu i trzebabylo obiad ugotowac na jutro poprasować i jeszcze pare rzeczy więc padam a teraz jeszcze muszę papiery podrukować do wypełniania jakby nas sanepid nawiedził. Mam nadzieję że jutro będzie luźniej. Pa miłego wieczorku.