reklama

Bielsko-Biała i okolice:)

reklama
Ivette - ale jedna noc jeszcze nie przesądza o wszystkim :-D
Może był zmęczony tym ciągłym dojeniem przez dwa tygodnie, odespał i wszystko wróci? Bo jak na przesypianie nocy, to jest moim skromnym zdaniem, zbyt młody jeszcze :-) Ale może jakiś wyjątkowy okaz mi się trafił ;-)
 
giovannessa są takie wyjątki, moja trójka praktycznie po 2 tyg zycia spała mi po 7 godzin w nocy bez karmienia, z czasem czas sie wydłużal, a to dlatego, ze robiłam "jak mama kazała" a nie jak pielegniarki- karmiłam, jak sie domagali, a nie co 3 godz, w dzien nadrabiali, ale nocki spokojne miałam.Pewnie takie potrzeby mieli, a mnie sie udało :-). Ale wiadomo-ile dzieci- tyle róznych głodomorków :D, ivette trzymaj sie.
 
Witam dziewczynki placek fajny tylko następnym razem dam pół szkl. cukru bo troszkę za słodki. Z koleżanką wczoraj poszalałyśmy także do tej pory czuję to wino w głowie ciekawe jak towar przyjmę a tyle tego mam mieć:szok:.
Fajnie że co poniektórym dzieci śpia bo moje zawsze coś w nocy jeszcze wymyślą no ale mam nadzieję że im to kiedyś przejdzie.
Milutek też was pozdrawia wszystkie i dziękuje za dobre słowa.
A co do spotkania to jestem za tylko szybko póki zdrowe dziewczynki.:tak:
 
Witam:-),
Kwestia spotkanie poruszona, więc piszę:-p. Co powiecie na przyszły czwartek, tj. lutego:confused:?
Pozdrawiam:-D.
 
Mi jest obojętne kiedy więc się dostosuję. Może faktycznie jak Prychatka chce być to inny dzień albo jeszcze kolejny tydzień bo w nast z moich obliczeń wynika że Basia ma drugą zmianę no chyba że będzie mieć coś wolnego.
Ale miałam dzisiaj zajob mam dośc tego dnia. Niedość, że człowiek taki biedny kaca ma, to w sklepie ruch jak diabli do tego miałam gigantyczny towar a żeby dla urozmaicenia jeszcze było to przypatoczyła się Straż miejska i dała mojemu ulubionemu kierowcy 300zł mandatu za złe parkowanie. Powiem wam ze to są takie debile że szkoda gadać widzą ze kupe towaru ruchu nie było zeby jakoś utrudniali i nie szło im wytłumaczyć. Zadzwoniłam do teścia to w przeciagu 10 min był już w siedzibie straży i tak im nawołał że już żaden dostawca nie dostanie pod naszym sklepem mandatu, a gdyby kierowca nie przyjął tego mandatu to wszystko by anulowali ale że jest wypisany to musi zapłacić no ale mamy jeszcze jedną luke prawną znalezioną i może innym sposobem anulujemy ten zasrany mandat. Wszystko wszystkim ale jakoś towar mi muszą dostarczyć a tyle wypisać to naprawdę trzeba być kretynem bez serca.
No al eskończyłam pracę przyjechałam do domu i trzebabylo obiad ugotowac na jutro poprasować i jeszcze pare rzeczy więc padam a teraz jeszcze muszę papiery podrukować do wypełniania jakby nas sanepid nawiedził. Mam nadzieję że jutro będzie luźniej. Pa miłego wieczorku.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry