Co do usypiania, to u nas stosowaliśmy tą metodę, o której pisze Patrycja i też się sprawdziła.
Mały zasypia sam.
Co do histerii pt "chcę natychmiast coś tam" to my konsekwentnie głuchniemy na ryki - mówimy "jak Piotruś wyje mama/tata nie słyszy. uspokój się i powiedz czego chcesz" i generalnie raz to mówimy i czekamy aż się uspokoi. Powiem wam, że histerie znacznie się skróciły, a ostatnio na hasło mama nie słyszy już się uspokaja w sekundę i mówi normalnie.
Mały zasypia sam.Co do histerii pt "chcę natychmiast coś tam" to my konsekwentnie głuchniemy na ryki - mówimy "jak Piotruś wyje mama/tata nie słyszy. uspokój się i powiedz czego chcesz" i generalnie raz to mówimy i czekamy aż się uspokoi. Powiem wam, że histerie znacznie się skróciły, a ostatnio na hasło mama nie słyszy już się uspokaja w sekundę i mówi normalnie.



A wygląda na takiego aniołka.
Otóż: Madzia bardzo mi ostatnio szczypie brata. Adrianek chodzi z podrapana twarzą jakby miał spotkanie z dzikim kotem:-( Nie wiem jak jej to tłumaczyc że nie wolno, bo ona momentalnie wpada w histerię i chce żeby to ją pocieszac. Potem mocno przytula brata mówi mu sieplasiam i jest spokój.... na pół godzinki:-( Mało tego że atakuje brata to jeszcze ostatnio mnie próbuje ustawiac: jak się na coś nie zgadzam to próbuje mnie ugryźc
Boję się że jak jej to nie przejdzie to będę miała z nią mega problemy w przedszkolu