gosiaczek1973
potrójna mamuśka
Dokładnie Famme- popieram w 100%, tak nawet biorąc na chłopski rozum to jeśli ma być 2-3 gr na dobę to tyle ma być i koniec bez względu na ilość jedzenia.
Dla mnie to i tak chore te nowe schematy żywieniowe.
No i może będę się powtarzać ale moja pediatra również tego nie propaguje i uważa że nasza pani minister zdrowia dostała nieźle w kieszeń że zatwierdziła takie coś w ogóle.
Pisałam też wcześniej ku przestrodze bo jestem potrójną mamą która ma też 17 i 15 letnie córki i pisałam też o ich problemach zdrowotnych spowodowanych prawdopodobnie właśnie zbyt wczesnym wprowadzaniem glutenu. No i wyszło to dopiero w wieku 13 miesięcy.
Także nie wiemy tak na prawdę czy jeśli teraz dziecku nic się dzieje, robi normalne kupy i rośnie i wydaje nam się że jest ok to czy tak jest na prawdę okaże się z czasem.
Ale każdy uczy się na błędach, szkoda tylko dzieciątek.
Też wydawało mi się że wszystko wiem przy pierwszym dziecku, też wydawało mi się że nic się nie dzieje. Do czasu.
Teraz na 100% jestem pewna że nie zaszkodzę mojemu synkowi, mamy czas, Alex ma całe życie na spróbowanie wszystkiego, czy koniecznie musi dostać to w pierwszym roku życia?? Bzdura.
Jest tyle różnych smacznych rzeczy że głupotą jest dla mnie kombinacja z glutenem który akurat jak wszystkie wiemy może ale nie musi zaszkodzić. Jakieś 2-3 gramy na dobę, po co to komu??
Po co się śpieszyć?? Do czego?? Dla mnie bzdura i tyle.
Dla mnie to i tak chore te nowe schematy żywieniowe.
No i może będę się powtarzać ale moja pediatra również tego nie propaguje i uważa że nasza pani minister zdrowia dostała nieźle w kieszeń że zatwierdziła takie coś w ogóle.
Pisałam też wcześniej ku przestrodze bo jestem potrójną mamą która ma też 17 i 15 letnie córki i pisałam też o ich problemach zdrowotnych spowodowanych prawdopodobnie właśnie zbyt wczesnym wprowadzaniem glutenu. No i wyszło to dopiero w wieku 13 miesięcy.
Także nie wiemy tak na prawdę czy jeśli teraz dziecku nic się dzieje, robi normalne kupy i rośnie i wydaje nam się że jest ok to czy tak jest na prawdę okaże się z czasem.
Ale każdy uczy się na błędach, szkoda tylko dzieciątek.
Też wydawało mi się że wszystko wiem przy pierwszym dziecku, też wydawało mi się że nic się nie dzieje. Do czasu.
Teraz na 100% jestem pewna że nie zaszkodzę mojemu synkowi, mamy czas, Alex ma całe życie na spróbowanie wszystkiego, czy koniecznie musi dostać to w pierwszym roku życia?? Bzdura.
Jest tyle różnych smacznych rzeczy że głupotą jest dla mnie kombinacja z glutenem który akurat jak wszystkie wiemy może ale nie musi zaszkodzić. Jakieś 2-3 gramy na dobę, po co to komu??
Po co się śpieszyć?? Do czego?? Dla mnie bzdura i tyle.
moja pediatra, mimo, że młodziutka dziewczyna też na ostatniej wizycie jakieś 4 dni temu wyraźnie zasugerowała wstrzymanie się z glutenem. Fakt daję młodej czasem skórke od chleba, ale ona ja bardziej rozmoczy niz połknie, więc problemu nie widze. Kaszę manne zrobiłam jej dwa razy i za każdym wydaje mi się, że była niespokojna. Uznałam, że nie ma sensu narażać. Byłam już przekonana, że wprowadzam gluten, nawet kupiłam kaszki zbożowe, ale moja pani doktor mnie przekonała. A naprawdę mimo wieku bardzo nam pomogła i ufam jej. Narazie delikatnie wprowadzamy mleko 2, jeden posiłek na dobę przez tydzień.
, moja starsza dwojka tez bez zadnej EKSPOZYCJI (swoją drogą ładne słowo, nie uwazacie;-)? takie mądre i w ogóle
) się chowała - uczulenia na gluten nie mamy!
i jest zuch dziewczyna co do Zuzi zalecenie nowego schematu od 5 miesiąca zaczęłam podawać 2-3g glutenu na DOBĘ. Według nowego schematu ale zaprzestałam i podaje tak co 3-4 dni z jakimś deserkiem . Moim zdaniem wszystko w swoim czasie. Nie od razu Rzym zbudowali