Niekoniecznie dziwny. W moim szpitalu była sytuacja, że gin. powiedział kobiecie, że ma w brzuchu chłopca i tak powtarzał całą ciążę aż urodziła się dziewczynka i kobieta stwierdziła, że ona nie chce córeczki bo miała mieć chłopca i koniec! Mnóstwo problemów i nieprzyjamności. Mieli skarżyć lekarza, nie wiem jak się skończyło ale ja bym na miejscu tego lekarza już nigdy nie informowała w obawie przed pomyłką bo pewności na 100% nie ma aż do urodzenia.