heh byłam wczoraj na wizycie- powiedzialam lekarzowi, że nie chcę znac płci. Zapytał się mnie wtedy, jak sądzę; odpowiedziałam, że myslę, że chłopczyk, przynajmnniej wszystko na to wskazuje, smaki, gładka cera, zero zmian itd. i same chłopy w rodzinie- a on na to: WĄTPIĘ.
Czy to ma oznacząć, że będzie dziewczynka??? heh lekarz dał mi nadzieję, nastawilam sie totalnie na chłopca- nawet imie tylko dla chłopca wybrane- okazałoby się, że na sali porodowej kompletnie nie byłabym na to przygotowana. no cóż chyba faktycznie będe mieć niespodziankę, nie tylko w nieświadomości- ale że bedzie dziewczynka

). A i dziwna rzecz, bo lekarz swoją wątpliwość oparł nie na tym co między nogami, a na ogólnej budowie. Ciekawe. Bo maleństwo jest uparte i kompletnie nie chce pokazać- chyba faktycznie wstydliwa dziewczynka.
A i jeszcze zapytał, czy mąż wysoki- bo zapatrzyl sie na długie nogi maleństwa 5 minut!!! odpowiedzialam, że nie, i że pomimo, ze ja jestem niska to są u mnie dwumetrowcy w rodzinie
