kkociakk
Zaangażowana w BB
karola79 masz racje, ja tak zrobilam,weszłam 1 ryczałam jak głupia jak coreczke witałam, po prawie 10 dniach ją zobaczyłam a ona "a gdzie dzidziusie"? przywiozły jej puzzle i jajka kinderniespodzianki, a jak przychodzili znajomi to ja sie nią opiekowałam i zajmowałam tzn bardziej chcialam sie nią nacieszyc, a gosci mialam juz w tym samym dniu jak wrocilismy i kazdy przyniosł cos tez dla niej 

Zaczęłam wszystkoego bać. A teraz najbardziej boję się czy dzieci będą zdrowe. 23 sierpnia mam połówkowe i nie mogę się już doczekać, bo chciałabym wiedzieć czy jest ok. Poza tym wkurza mnie to że lekarze nie potrafią rozpoznać czy to jednokosmówkowa. A nie chcę czegoś przegapić, bo wtedy trzeba robić przepływy.
ha ha!!!