witam wszystkie MAMY BLIŹNIĄT,
Piszę po długiej przerwie - moi Chłopcy mają teraz 18 m-cy. W trakcie ciąży pisałam czasem w panice, żeby doradzić się jak mam sobie poradzić. Teraz piszę, żeby powiedzieć wszystkim Mamom - najważniejsze zdrowie!!!!! Nie ważne - że nie śpią, że płaczą, że grymaszą, że coś tam....
Urodzili się w 31 tc z wagą 1180/1830 po TTTS - punktacja Apgara 3/5 - oboje niedotlenienie okołoporodowe, zapalenie płuc, brak akcji serca, infekcje, dziurki w serduszkach i najgorsze na początku dziurki w żołądkach. Urodzili się z perforacją żołądka - oboje mieli dziurki wielkości 2-3mm i wymagali natychmiastowych operacji. Operację były bardzo ciężkie i wymagały dawkowania silnych antybiotyków, morfiny i innych środków, które mogłyby zagrozić ich rozwojowi. 2 miesiące przebywali w inkubatorach w 2 różnych klinikach. Modliłam się dniami i nocami, żeby to przeżyli i rozwijali się poprawnie.
Teraz Bogu dziękuję, że jestem szczęśliwą mamą 2 szczęśliwych Dzieci - są zupełnie zdrowi, nie chorują, w 8 m-cu dogonili rówieśników i rozwijają się poprawnie. Nie mają żadnych powikłań.
Najważniejsze żeby być dobrej myśli i myśleć tylko optymistycznie - dbajcie o swoje pociechy i pozwólcie im rozrabiać!!!! - to oznaka, że dziecko jest zdrowe. Moi nie przespali w całości ani jednej nocy, ale jestem szczęśliwa, że mogę do Nich wstawać.
Życzę wszystkim mnóstwo zdrowia i POWODZENIA!!!! Piszcie, jeśli interesujecie się TTTS.
Pozdrawiam, olik