reklama

Ciąża bliźniacza

no nie wiem....będe rozmawiać z lekarzem w poniedziałek.....zobaczymy co powie....ale boję się sn....właśnie o dzieciaki się boję...że jedno urodzę a drugie będzie biedne przyduszone...wolę ja pocierpieć po porodzie....z rozprutym brzuchem niż moje bączki :P
 
reklama
No włąsnie. chęć cc przy bliźniakach to jest jakieś widzimisie, tu moze nastąpić wiele komplikacji i jeśli masz watpliwości to oznajmij je stanowczo lekarzowii. Ja bym jeszcze dodała, że mam ostatnio bóle głowy i skoki cisnienia. Życzę Ci cc, jesli chcesz kochana :*
 
Hej dziewczynki widze, ze temat porodu coraz bliższy niektórym :), a mi wszytstko jedno jak urodze zeby tylko donosić jak najdłużej..to mój jedyny stres jak na razie ;).

Własnie zakupiłam wózeczek Super wózek dla dwójki ABC DESIGN ZOOM Łódź • Ogłoszenia Tablica.pl laseczka opusciła troche z ceny,dziadkowie sie składają i w poniedziałek jadą go odebrać.
Tossa a ty prałaś juz zooma tak?Mozna wyprać i gondole i spacerówki?W pralce czy moze wiecie czy mozna oddac do pralni..?
 
Moja kolezanka miala taki przypadek, jej coreczki maja juz poltora roku (dwujajowe). Pierwsza urodzila naturalnie, a druga poczula mnostwo miejsca i przekrecila sie ustawiajac poprzecznie, wiec szybka decyzja cc, znieczulenie, masakra ( nie bede opisywac, co mi opowiadala i straszyc niepotrzebnie) .... za 50 min po cc pojawila sie na swiecie. Dziewczyna byla wykonczona ... 2 porody w jednym... Wlasnie tego sie bardzo obawiam ... A moje szkraby
jeszcze takie ruchliwe sa ...
 
dżem zrobiony - jest pysznyyyyy :-)
mi lekarz od razu zaproponował cc i się zgodziłam - ale u mnie jest trochę inna sytuacja bo, nie ukrywam, medycyna nam pomogła...
ewaw1 - prałam ręcznie wszystko co się dało zdjąć :-) , proponuję żebyś najpierw rozbroiła jedną spacerówkę, a drugą zostawiła na wzór żeby się nie pogubić z ubraniem stelaża po upraniu :-) jedynie chyba co nie udało się zdemontować do końca to budki - ale to żaden problem , kładziesz do wanny , szorujesz i potem na balkonie fajnie schnie

PS: nasz zoom przyjechał z Wrocławia od rodziny gdzie mieli trojaczki,a widzę że Twój będzie z mojego miasta :-)
 
Dzięki Tossa, tylko ja nie mam tyle siły na pranie w ręku..chyba,ze mojego M wykorzystam.Szkoda,ze nie mozna wrzucić do pralki wszystkiego i z głowy ;).A ja tez z łódzkiego, a w Łodzi studiowałam :).A gdzie sie leczyłas w Salve czy Gamecie?
 
reklama
Matko dziewczyny, jaki ja mam dzisiaj parszywy nastrój:wściekła/y:
mam wszystkiego dosc,jestem obolała, nie dobrze mi i mam doła giganta i zgage. Co chwila sie rozpłakuje i mam wrazene, że nic nie układa sie po mojej mysli.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry