reklama

Ciąża bliźniacza

Ja siedzę w pracy ale głowa mi pęka.. chyba na jakąs burzę się zbiera bo powietrze jakieś ciężkie i takie hm.."wilgotne"..

ewaw - super ten wózeczek, wydaje się być bardzo lekki..

Rabbit - ja ostatnio pytałam połżnej i potwierdziła to, że jak nie chcę rodzić SN to nikt też mnie nie będzie zmuszał to tego i mogę zażądać CC. nie wiem czy gdzies to jest zapisane, może mają jakieś wytyczne... Ja nie za specjalnie chcę cesarkę, bo poród SN to super sprawa jeśli chodzi o powrót do formy, ale tak samo się boję jak Ty że jedno się urodzi a drugie będzie podduszone, ale skurcze ustąpią.

Współczuję Wam dziewczyny tych nieprzespanych nocy... Ja na razie takich problemów nie mam.. dzisiaj na 10tą do pracy dotarłam, bo nie mogłam się z łóżka zwlec..

Ja odliczam czas do wtorku.. mam usg połówkowe.Trochę stres jest czy wszytko ok.

Dobrego dnia :))
 
reklama
Matko dziewczyny, jaki ja mam dzisiaj parszywy nastrój:wściekła/y:
mam wszystkiego dosc,jestem obolała, nie dobrze mi i mam doła giganta i zgage. Co chwila sie rozpłakuje i mam wrazene, że nic nie układa sie po mojej mysli.

ja tez dzis w takim nastroju :( nawet mi sie nie chce do komputera zagladac :-( denerwuje sie czyms (podswadomie) strasznie i nie moge wrzucic na luz. posiedzialam w ogrodku ale wkurzaja mnie osy :wściekła/y: a ja jestem uczulona na jad- wiec nie ryzykuje.
Nawet mi sie jesc nie chce???:szok:
wczoraj maz zrezygnowal z pilki zeby mnie zabrac do parku i bylo lepiej a dzis znow to samo.
nie mowie o tym ze nie moge juz w lustro patrzec!!!!!!!!!!! bleeeeeeeeee ochyda :confused2:
 
Domi, powiedz mi czy Ty bedziesz miała kogos do pomocy przy dzieciakach?
Córcia to juz duza dziewczynka ale synus to jeszcze mały szkrab i do kompletu dwa miski jak wyskoczą z brzucha delikatnie rzecz ujmując bedzie nie zły hard core:baffled::baffled::baffled:
Ja mieszkam w podwarszawskiej miejscowosci i tu opiekunka do 2dzieci bierze ok 3.000pln, o trójce nie wspomne. Myslałam ze moze ktos na pól etatu ale z drugiej strony co mi to da jak ktos do mnie wpadnie na 4 godziny. Ani ja nie odsapne ani sie nie zajmie blizniakami ani Franiem.
Wiec bedzie moja mama ale jakos zaczynam miec wątpliwosci czy to słuszna decyzja:-(
Od poniedziałku jest na emeryturze narzeka ze jej nudno ze lipa a do mnie nie wpadnie, dzisiaj uznali ze wpadną na grilla ale nie zostaną na noc.....a tak chcielismy sie jutro wyrwac na sobote sami i zostawic im Frania zebym mogła sie zrelaksowac-nie wiem co o tym myslec
 
Hej dziewczyny :)

Jak sie czujecie? |
Ja 12 byłam u gina.Szyjka 4cm,wszystko pozamykane,gdyby się coś działo,mam natychmiast dać znać.No i tu chyba mi wykrakał.Sama nie wiem,co się dzieje.Nie tak często raz na dzień,a najczęściej w nocy łąpie mnie skurcz.W niedzielę trzymało mnie ok.3 godzin.Wuceta zaliczyłam 4 razy,jakaś biegunka :-( W poniedziałek spokój i zaś we wtorek nad ranem skurcz,brzuch napięty i dziś w nocy to samo.Do tego takie mam promieniowanie na pośladkach,udach i kręgosłupie. Czy to byłyby skurcze przepowiadające? Dziś zaczęłam 33 tydzień.Wydaje mi się za wcześnie.
Następną wizytę mam 2 września.Gin chce mnie ciąć w połowie września,ja się modlę żeby wytrzymać chociaż do 20 września.Planuję CC,innej opcji nie ma.
 
ja tez dzis w takim nastroju :( nawet mi sie nie chce do komputera zagladac :-( denerwuje sie czyms (podswadomie) strasznie i nie moge wrzucic na luz. posiedzialam w ogrodku ale wkurzaja mnie osy :wściekła/y: a ja jestem uczulona na jad- wiec nie ryzykuje.
Nawet mi sie jesc nie chce???:szok:
wczoraj maz zrezygnowal z pilki zeby mnie zabrac do parku i bylo lepiej a dzis znow to samo.
nie mowie o tym ze nie moge juz w lustro patrzec!!!!!!!!!!! bleeeeeeeeee ochyda :confused2:

No mówie Ci Milena, że ja mam cały czas szklanki w oczach....moi rodzice mam wrazenie, że robia mi łaske i mysla sobie, ze narobilismy dzieci i teraz niby oni musza sie nimi zajmowac, Konrad ma problemy zawodowe a ja nie moge mu pomóc bo przeciez do pracy nie pójde teraz, tak to bym sie na wszystkich wypięła i dała rade sama ale z trójka dzieci nawet powrót do pracy nie jest taki prosty, a na panstwowe przedszkole i złobek liczyc nie moge bo nasz dochód jest za wysoki i takie błędne koło
 
Hej dziewczyny :)

Jak sie czujecie? |
Ja 12 byłam u gina.Szyjka 4cm,wszystko pozamykane,gdyby się coś działo,mam natychmiast dać znać.No i tu chyba mi wykrakał.Sama nie wiem,co się dzieje.Nie tak często raz na dzień,a najczęściej w nocy łąpie mnie skurcz.W niedzielę trzymało mnie ok.3 godzin.Wuceta zaliczyłam 4 razy,jakaś biegunka :-( W poniedziałek spokój i zaś we wtorek nad ranem skurcz,brzuch napięty i dziś w nocy to samo.Do tego takie mam promieniowanie na pośladkach,udach i kręgosłupie. Czy to byłyby skurcze przepowiadające? Dziś zaczęłam 33 tydzień.Wydaje mi się za wcześnie.
Następną wizytę mam 2 września.Gin chce mnie ciąć w połowie września,ja się modlę żeby wytrzymać chociaż do 20 września.Planuję CC,innej opcji nie ma.

wygląda na to ze przepowiadające
 
ja tez nie mam pojecia jak ja sobie poradze z trojka dzieci... mam nadzieje,ze dam rade bo nie mam nikogo tu do pomocy, rodzice w Pl a tesciowie juz ledwo na nogach sie trzymaja i na nich nie moge za bardzo liczyc. u nas przedzskole darmowe ale dopiero po 4 roku zycia a tak to tylko na 3-4 godz mozna oddawac dzieci. przeraza mnie to, zwlaszcza ze moj maz ma taka prace i dodatkowo gra w pilke 2 razy w tyg -po 4 godz i po prostu bede zajechana... ja sie bardzo ciesze ze bedziemy miec bliozniaki tylko jeszcze wszystko mnie troche przeraz bo nie wiem jak wszystko zorganizuje itp...
 
marlenitas szyjke masz piekna :) moja ma ponoc tylko 1 cm, ale nie ma sie czym martwic :) zobaczymy co w pon powie moja lekarka bo to ze 1 cm to powiedzial mi inny lekarz bo bylam na "ostrym dyzurze" bo mnie skurcze lapaly :( ale w pon ide do mojej lekarki to mi powie co z ta szyjka czy sie skraca czy caly czas taka byla czy o co wogole chodzi :) ale jak lekarz powiedzial (a ponoc jeden z lepszych w poznaniu) ze mam sie nie martwic to sie nie martwie :) najwazniejsze ze feneterol pomaga i brzuszek mieciutki :)
 
reklama
Hej dziewczyny :)

Jak sie czujecie? |
Ja 12 byłam u gina.Szyjka 4cm,wszystko pozamykane,gdyby się coś działo,mam natychmiast dać znać.No i tu chyba mi wykrakał.Sama nie wiem,co się dzieje.Nie tak często raz na dzień,a najczęściej w nocy łąpie mnie skurcz.W niedzielę trzymało mnie ok.3 godzin.Wuceta zaliczyłam 4 razy,jakaś biegunka :-( W poniedziałek spokój i zaś we wtorek nad ranem skurcz,brzuch napięty i dziś w nocy to samo.Do tego takie mam promieniowanie na pośladkach,udach i kręgosłupie. Czy to byłyby skurcze przepowiadające? Dziś zaczęłam 33 tydzień.Wydaje mi się za wcześnie.
Następną wizytę mam 2 września.Gin chce mnie ciąć w połowie września,ja się modlę żeby wytrzymać chociaż do 20 września.Planuję CC,innej opcji nie ma.

u mnie tez sie cos dzieje ale kaza mi czekac ;) mam nadzieje,ze jeszcze chociaz tydzien wytrwam ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry