reklama

Ciąża bliźniacza

ja jeszcze z miesiąc temu zastanawiałam się kiedy dokupić brakujące rzeczy dla dzieci, bo sporo mam po Oli ale teraz już nie będę czekać. Tzn zaczynam w piątek :)
Tak naprawdę to musimy dokupić jakieś drobiazgi, pare ciuszków takich mini mini ;-) i pieluchy a no i wózek :) Mam elektryczny laktator medeli i super się sprawdził w szpitalu jak miałam nawał pokarmu, sterylizator też mam, kupiłam dla małej taki parowy z canpola i na początku po każdym jedzeniu sterylizacja była...Szczerze nie polecam tak często wyparzać, tak też powiedziała mi doktórka, bo moja córka miała non stop zapalenie jamy ustnej, bo wszystko było zbyt sterylne.

Tossa foteliki są normalne, jak jak wyszłam z małaą ze szpitala to podłożyłam jej kocyk bo wydawał mi się za głęboki.

Milena ja też uwielbiam wózki :) Mój M śmieje się że teraz będzie mi ciężej zmieniać, bo w bliźniaczych nie ma takiego wyboru,,,,ale dam rade ;-P Po pierwszym dziecku wiem, ze na pewno najlepiej sprawdził się wózeczek z pompowanymi kołami i teraz też bym taki chciała ale niestety tyle się naoglądałam i nie widzę dla swoich bączków idealnego wózka.
Wogule myślę, ze dziewczynom które już mają dzieci jest troszkę łatwiej...bo wiedzą co je czeka ;-)

A co do chrzestnych to każde dziecko będzie miało swoich.

Moj M tez sie ze mnie smieje
dla Julki mialam 7 wozkow... :zawstydzona/y:

teraz wybralam britax b-dual
fajna bryczka i lekka w prowadzeniu ;) no i koleczka pierwsza klasa :P
B-DUAL4_PurpleRain_extended_with_2ndseat_01__29581_zoom.jpg
 
reklama
hej dziewczynki, pokoj wyszedl super :) tylko ja jestem mega zmeczona, a do tego moj m wyjechal na spotkanie sluzbowe wiec z malowaniem zostalam sama i jeszcze macka mam do opieki... ahhh a brzucho boli i boli :((( wyc mi sie chce normalnie :((
 
dzięki Agata :)
karola ale przydały ci sie te rzeczy?Szczególnie podgrzewacz chyba jest uzyteczny?
Ewaw, własciwie to podgrzewacz jest jak dla mnie naj mniej uzyteczny, fakt ze ja mam taki kijowy i najprostrzy Canpola ale raz w hotelu dali nam Baby one, jakos tak ta firma sie nazywa to rzeczywiscie super.
Laktator-bardzo z róznych wzgledów. Chocby wizyta kontrolan u gina, odciągasz, zostawiasz i jedziesz a dzieci maja co jesc.
Sterylizator-so so ale przy blizniakach chyba bardziej przydatny niz przy jednym, zreszta ja nie znosze jak tona rzeczy wala mi sie po kuchni, tak zostają w sterylizatorze i finał
 
Ja tez myslałam zeby kazde dziecko miało swoich tyle ze mam nie wielki wybór, ostatnio przyjaciółka zrobiła mi wielką przykrosc bo cos tam wstepnie kiedys rozmawiałysmy ze mysle o niej. Zdawało mi sie ze b.sie ucieszyła ale od tamtej pory dwa rzy juz zaczeła sie migac, wykrecała sie takimi błachymi rzeczami ze naprawde lipa. Mysle sobieze skoro dwa razy sama podjęła temat ze nie bedzie dobra m chrzestną itp to ja wiecej o tym rozmawiac z nią nie bede, cóz trudno, bedzie ktos inny, jak myslicie co powinnam zrobic?
 
zaraz się nakręcę brakiem laktatora :-)
Skoro nie jestes przekonana to kup taki najprostszy jaki znajdziesz. Uwazam ze z blizniakami i w ogóle wszystko moze sie zdazyc a sytuacja jest dosc dynamiczna jak ma sie w domu malenkie dziecko, wiec na wypadek jakiegos nawału pokarmy czy zapalenia piersi np w nocy........no nie wiem do rana ciezko bedzie czekac, a przeciez nie zmusisz dziecka zeby piło i piło
 
karola ja bym sie jej wprost zapytała co i jak...po co się zadręczać, jak odpowie że nie to będziesz myśleć co dalej...
my mamy taki problem że mamy mały kontakt z rodziną i teraz nagle wyskoczymy z chrzestnymi...nie mam pojęcia jak to zrobić i w ogóle...
 
karola - coś konkretnego byś poleciła jeśli chodzi o laktatory ?tzn jeśli chodzi o te najprostsze...
ja jeszcze planuję kupić puszkę jakiegoś mleka tak na wszelki wypadek...
 
reklama
uuuu.....u nas też jest problem z chrzestnymi ...a zwłaszcza ze chłopakami bo dziewczyn to u nas w rodzinie bez liku :D chrzestną ma być moja siostra rodzona ( jedna jest już Laury) a drugą no i tu jest problem bo mój mąż już wstępnie bez mojej wiedzy powiedział żonie swojego brata że ją wybieramy :-/ i taka lipa jest ...bo ja bym chciała swoją przyjaciółkę:D bo wspiera mnie jak może i jest jak siostra..

Laktator - to rzecz niezbędna:D ja korzystałam jak jechałam na uczelnie,jak szłam do lekarza i jak piersi mi raz próbowały mi eksplodować...

ja póki co zbieram rzeczy :D moja mama która do tej pory uważała że nie za bardzo jest kupowac wcześniej rzeczy teraz sama pyta : a kocyki masz? a pieluchy masz ?:D chyba bardziej przeżywa ode mnie tą ciążę.

Najbardziej z całego ciążowania zadowolona jest teściowa która jest zakochana w mojej córce i najchętniej by ją adoptowała...i ubzdurała sobie ze jak chłopaki się urodzą to ona przygarnie moją córkę bo nie damy rady sobie z trójką dzieci ...pisałam kiedyś że ona ma coś z mózgiem??:D bez kitu...z wiekiem ma coraz to bardziej odchylone od rzeczywistości pomysły....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry