Tossa - no ja taki mam, mi się sprawdził, tylko trochę nadgarski mnie bolały. Tylko ja chyba nie zdecydowałabym się kupić używanego laktatora od nieznanej osoby, jak dla mnie to zbyt intymna rzecz i chyba domowymi sposobami nie jesteśmy w odpowiedni sposób go wysterylizować. W wypożyczalni z tego co pamiętam to też wypozyczają tylko tą częśc z silniczkiem, a tej ściągarki - plastiku i rurek to też nie wypożyczają, przynajmniej tak był kiedyś, może teraz się zmienilo.
A mleko używałam NESTLE NAN ACTIVE.
Palinka24 - mam wrażenie że piszesz o mojej teściowej. Moja też planuje zabrać Majkę jak się urodzą bliźniaki, bo oczywiście sobie nie dam rady. Pisałam chyba że teściowa po tym jak odeszła nam w czerwcu niania wręcz prosiła żebyśmy nie szukali kolejnej niani i ona będzie sie zajmowała Majką? A teraz tak kombinowała, że się poddałam i w końcu się zgodziłam - dzisiaj mąż pojechał zawieźć Majkę do teściów na tydzień. Ja sobie przez tą krótką szyjkę teraz nie mogę pozwolić na bieganie za 2,5 latką, a teściowa po prostu robiła wszystko żeby zabrać Majkę do siebie a nie przyjeźdzać do nas. Jakbyśmy się zgodzili to chyba tą Majkę by adoptowała.
karola79 - ale dobrze zrozumiałam? ona sama Ci powiedziała że nie będzie dobrą chrzestną? To ja bym jej chyba nie brała, skoro daje Ci takie sygnały. My sami wzieliśmy za chrzestną Majki narzeczoną najlepszego przyjaciela mojego męża, a po chrzcinach okazało się że nie znosi dzieci. Zresztą to było m.in. powodem ich rozstania, po roku małżeństwa rozwiedli się, a wcześniej byli ze sobą 8 lat. Szkoda że nie była z nami i swoim ex-mężem szczera, chociaż czasami pyta się o Maję i pamięta i jej urodzinach i mikołaju.
Rabbit, Milena - jak dla mnie to jesteście bohaterkami, wow! 37 tydzień. O tych bliźniakach w 22 tc też gdzieś czytałam.. byly nawet ich zdjęcia, takie maleństwa. A teraz sama telepię portkami żeby jak najdłużej wytrzymać.