Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
nie wiem ile ważą, 25 sierpnia miały po 415 i 407 g...więc teraz na usg wydawały się o wiele większe...ale nie pytała ile ważą ...
ogólnie to na usg to plątanina nóżek, rączek itp :-)
aaa no i gdyby się okazało się są ułożone do SN to mogę żądać CC i mi zrobią :-)
youssta- właśnie nie nasilają się...wczoraj był totalny spokój...dziś po południu jak się położyłam to znowu takie niby kłucie ale nie potrafię opisać dokładnie tego ,,bólu''
ewa- hihihi, to dokładnie mamy to samo....ja też miałam parcie na kał ;-) na początku się ucieszyłam ale potem rozumek podpowiada ,,uuuu to zła oznaka''
Palinka no widzisz kochana to musi byc ok , moze to rozrastajaca macica uciska, albo zoładkowe problemy po prostu.A kłucia na pewno od rozciagania..trzeba przelezec,łyknac nospe i jutro bedzie lepiej! tossa a tutaj ciaza po ivf tak samo jest traktowana jak normalna,zadnego wyboru nie ma..a szyjki przez całą ciaze nikt nie bada
Dziewczyny, trzymajcie kciuki zebym pospała,błaaaaaaaaaaaaaaaaaagam.
Sciskam Was i do usłyszenia jutro-Wielka zbolała i najedzona Dynia z melisą w ręku.
hej laski!
A co tu taka cisza??? Karola chyba w końcu spała w nocy, bo widzę że tylko Youstta się meldowała ;-)
Ja spałam jak kamień od 23 do 4. Mam tak zawalone gardło, że ledwo mówię i nos napuchnięty jak jakis lump spod sklepu :-/
W Skierniewicach zaczyna się dwudniowe święto krzaka czyli Skierniewickie Święto Kwiatów Owoców i Warzyw :-) Niestety od 3 lat to już nie to samo święto, bo główna scenę przenieśli z parku w rynek miasta. Renia ty pewnie zgodzisz się ze mną, że w parku był "klimat" :-)
Dzień dobry,melduję się z rana... nocka zaliczona od 22 do 04.00 z godzinną przerwą na bezsenność i o 07.30 pobudka.Mała noc przesłała ale teraz jak zaczyna kasłać ...........buuuuuu
u mnie gardło zawalone - zaczyna się chyba jakiś wirus opanował Polskę
Monia ja jeździłam kilka lat temu na święto Kwiatów,teraz jedynie moja mama jeździ po jakieś krzaczki i roślinki :-)