reklama

Ciąża bliźniacza

Youssta, no to nie fajnie z Mają, Ja bym na taki układ nie poszła. Franek jest w prawdzie bardzo związany z moimi rodzicami i czuje sie u nich swietnie ale ja bym strasznie teskniła, takie rozwiazania dobre są na tydzien ale cały czas???? Ja bym sie bała ze Franek w tym wszystkim bedzie zagubiony...za chwile przeciez pojawi sie w domu dwoje dzieci na raz.....:no:moze Twój maz by pogadał z mamą?
Cięzkie to wszystko sie robi:crazy:ja własnie najbardziej boje sie o ucucia Franka
 
reklama
hej dziewczynki!! wlasnie rozmawialam z Ania Rabbit, macie od niej ogromne pozdrowienia, dzieci sa spokojniutkie, w nocy budza sie 2 razy, Ania sciaga mleko i karmi butla ale pokarmu ma duzo, obiecala ze jak tylko odbierze laptopa od tesciow to sie zaraz sama odezwie!! :)

a co tam u was?? ja wlasnie sobie kawke pije i czekam az moi chlopacy wroca od dziadkow :)

oł gasz, mamamacka, Ty juz w 30tc:szok:ale mnie teraz wryło, zatrzymałam sie u Ciebie na 24tc, gratulacje,idziemy niemal łeb w łeb
 
Milenka, to jest metoda 3-5-7!
3minuty pierwszy cycek, 3 minuty drugi, 5 minut pierwszy i 5 minut drugi i wracasz do pierwszego na 7 minut i drugi 7 minut. Srednio po 3 do 5 dni laktacja zdecydowanie sie zwiększa.
POWODZENIA i trzymam kciuki za Twoje cycki razem ze swoimi i w ogóle wszystkimi cyckami swiata!:laugh2:
 
Youssta, no to nie fajnie z Mają, Ja bym na taki układ nie poszła. Franek jest w prawdzie bardzo związany z moimi rodzicami i czuje sie u nich swietnie ale ja bym strasznie teskniła, takie rozwiazania dobre są na tydzien ale cały czas???? Ja bym sie bała ze Franek w tym wszystkim bedzie zagubiony...za chwile przeciez pojawi sie w domu dwoje dzieci na raz.....:no:moze Twój maz by pogadał z mamą?
Cięzkie to wszystko sie robi:crazy:ja własnie najbardziej boje sie o ucucia Franka

Karola ja w życiu się na taki układ nie zgodzę. Na dłużej niż tydzień bez Majki nie wytrzymam, nie widzę nawet opcji aby ją oddawać do teściów. Zobaczę co mi lekarz powie, może będę mogła zwiększyć ilość ruchu to będę mogła z nią wychodzić na spacery i plac zabaw, oby. Maja jest taka kochana i sama się obawiam jak zareaguje na pojawienie się rodzeństwa. Może nasze dzieci nie poczują się odtrącone.. może jak będziemy je angażowac do pomocy to jakoś się przyzwyczają.. A kupujesz jakiś prezent od bliźniaków dla Franka?
 
Własnie wczoraj sam wymyslił ze chciałby dostac od bliznaików Zygzaka McQueena:)))), wiec dostanie i pewnie jeszcze jakis parking 2poziomowy na auta.
Najgorsze jest to ze Franek namietnie ok 01 w nocy zaczyna płakac, budzi sie i chce do nas, wiec jak w sypialni beda jeszcze dwa gałgany to ja nie wiem....a jak w razie beda płakały w nocy to czy on nie bedzie sie budził, rany Youssta co to bedzie?
 
ja Laurze tłumaczę że jak się urodzą chłopaki to będę potrzebowała jej pomocy, że to jest piękne że będziemy mieli dużą rodzinkę że będziemy sobie pomagać i się zawsze wspierać..teraz jest ok,będę się starała poświęcać jej sporo czasu tak żeby nie czuła się odrzucona..

Ja miałam ogromne wyrzuty sumienia jak pracowałam..i poświęcałam jej tak mało czasu...czasem wracałam do domu jak już spała...dobrze że mam ten okres już za sobą...teraz już się tak nie zapędzę w pracę:-)
 
reklama
hej!
Katii82 ja byłam na USG w 4 tyg i widać było tylko ciałko krwotoczne, testy wychodziły pozytywnie ale lekarz nie potwierdził ciąży. A w 6 tyg i 5dn były już 2 serduszka :-).

Palinka zdrówka życzę wymęczycie się obie z córcią, pijcie dużo !!!

Milenka dzieciaczki słodziutkie, a waga no no...moja Ola ważyła 3260 w 39 tyg i 3 dn. :)

Karola ja z tą bezsennością miałam tak na początku i melisa pomagała mi tyle co apap na rwę kulszową. Może stresujesz się za bardzo i stąd te kłopoty ze spaniem ??? Ja tez strasznie martwię się jak Ola przyjmie rodzeństwo. Niby cieszy się i mówi, ze ona będzie zajmowała się Aleksikiem, a drugą dzidzią mamusia ale ona jest taka no wypieszczona, wycałowana, wyprzytulana, boję się że nie będę miała tyle czasu dla niej i poczuje się odrzucona :-(

Renia super że masz pokarm. Moje dzisiejsze postanowienie jest takie, ze też spróbuję odciągać pokarm, bo sama piersią raczej się nie podejmę bo wiem ile czasu to zajmuje, a jest przecież Oleńka.

Rano była u mnie przyjaciółka pogadałyśmy, pośmiałyśmy się i było ok, a potem takiego doła złapałam Do tej pory mnie trzyma :-( Siedzę przed kompem a łzy same mi płyną.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry