reklama

Ciąża bliźniacza

reklama
ja myślałam, wręcz byłam przekonana, że ta ciąża mimo że bliźniacza będzie łatwiejsza, bo to jednak druga ciąża...a tu dupa :-/ Wystarczy odkurzyć mieszkanie, a ja już nie ma siły na mopie pojeździć
 
Wczesniej jak łezka mi kapneła to gadalismy i gadalismy, a teraz słysze;ooooooooooooooooo jej co znowu/jakbym mu wyła dniami i nocami.
Wiem ze ma bardzo ciezki okres zawodowo, wiec staram sie byc usmiechnieta, wyrozumiała, zrezygnowałam ze sprzataczki do domu zeby nie wydawac kasy i zapiepszam sama i sie nie skarze, jak nie ma to nie ma i powtarzam mu ze kasa to lipa jest tyle wazniejszych rzeczy np my i to jak nam razem dobrze, nie uzalam sie ze mi dupa peka juz z bolu, za to on bozesz mój no tylko on ma teraz kłopoty i nigdzie wyjsc nie moze bo ja jakas jestem nawiedzona i tylko w domu ma siedziec, biorac pod uwage ze to nie prawda ale przeciez nie bede sie z nim licytowała.
Oj laski naprawde jest mi tak smutno i niech to beda hormony ale własnie tu i teraz potrzebuje zeby to rozumiał, słuchałi przytulał
 
Dziewczynki ja kiedyś też tak miałam.Wiecie co zrobiłam,zadzwoniłam do mojego przyjaciela i pogadałam z nim od serca przy moim M.Podziękowałam za rozmowę i stał się cud.Nagle zobaczył we mnie istotę ludzką.
 
Ja nie robię nic na siłę.Jak żle się czuję obiadku nie ma.Sprzątają chłopcy.Ja zmywarkę obsługuję.Czasem ściemniam im,że źle się czuję.Do cholery robotem nie jestem i nie dam się nim zrobić.
 
Ja swojego opieprzę raz na jakiś czas i jest postawiony do pionu... po jego minie to czasami widzę że on naprawdę jest zaskoczony tym że coś źle zrobił. Muszę go uświadamiać. Poprawka ....teraz w ciąży to nawet nie zdążam opieprzyć, bo przechodzę od razu do ostatniej fazy - zalewam się łzami. :-D

Ale najlepszą robotę zrobił mi lekarz.. na tej wizycie miesiąc temu kiedy poszłam z tym bólem brzucha lekarz zapytał mnie czy przyszedł mąż ze mną, zaprosił go do gabinetu i zaczął mu wymieniać jak powinno wyglądać moje życie: zero stresów, o sprzątaniu, gotowaniu mam zapomnieć i ogólnie mam tylko leżeć i pachnieć bo ciąża bliźniacza jest ciążą wysokiego ryzyka i w ogóle teraz jest odpowiedzialny za mnie itp itd. Więc teraz głównie leżę i narzekam, jak na razie mąż zatroskany moimi dolegliwościami :rofl2: Jak zapomni o tym jak źle się czuję to zabiorę go znowu do lekarza :-D:-D
 
Hello, ale u nas pogoda..całą noc lało,teraz ciemnica jakby srodek nocy był, ale wy chyba ładną pogode macie co??Ja wczoraj ogoliłam sie, bo dzis badanie szyjki,usg,pomijam fakt ze pozacinałam sie okrutnie, to jeszcze jakiejs infekcji dostałam...swędzi i piecze ałaaaaaa :-(.

Piszecie o swoich chłopach to i ja dodam trzy grosze..mój to anioł dosłownie!!Fakt, ze ciąża wystarana i niestety wina leżała tylko po jego stronie,takze męskie ego zostalo porzadnie naruszone, ale tak jak o mnie dba i nie pozwala mi nic,dosłownie nic zrobić!!Kwiaty często dostaje i ostatnio na deser zrobił mi truskawki w czekoladzie ot tak sobie..az sie popłakałam kurde, ze taki dobry jest..no i jego lektura do czytania to "Bliźniaki atakują" ;-).A niech ma..niech go pięką uszy od rana hihi.
 
Ostatnia edycja:
Witajcie,
u mnie za oknem słoneczko...ja zamiotłam podłogę i leżę już..no cóż ...życie...od rana boli mnie kręgosłup....znowu taki tępy ból...i lekkie kłucie po prawej stronie...buuuu
 
reklama
U nas też pięknie, zapowiadają 30 stopni, znów. Ja zamierzam ewakuować się z domu, bo idzie zdechnąc w tych czterech ścianach. Pomyśleć ,że jeszcze 3 tygodnie temu zakładałam swetry zimowe.
Kobietki, miłego dnia - mam nadzeje,żę będzie lepszy niż wczorajszy. Ja wciąż mam oczy opuchniętę od płaczu, nie wspomnę jaka jestem wypluta.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry