reklama

Ciąża bliźniacza

Swędzą mnie cycki, jak podrapię to pieką, a sutki mnie pieką i szczypią … :-(
i jest mi niedobrze...normalnie jak na początku ciązy....bleeee....i poryczałam się nad smażeniem wątróbki O!
a mąż dzielnie zrobił 10kg buraczków !
aaaaa,cudownie słyszec:-D stara stajesz sie w moich oczach człowiekiem w ciazy a nie zoną idealna i mama perfekcyjna bo juz sie martwiłam ze to ja jestem taka nie udana, obolała a tu Tossa, sprzata, prasuje i jeszcze robi takie pychoty jakich mój maz chyba nie doswiadczy:-D
A tak powaznie to współczuje Ci kochanie bo wiem jak bardzo Ci z tym zle tym bardziej ze nalezysz do osób bardzo samodzielnych, aktywnych i zaradnych wiec napewno taka niedyspozycja doprowadza Cie do szalenstwa
 
reklama
zaraz się zadrapię na cyckach...nie wiem czy po prostu nie robią się nowe rozstępy i dlatego skóra swędzi ....
leżę teraz jak ta słonica z poduchą między nogami i już nie wiem na który bok sie ułożyć...jeszcze mnie pół czaszki boli!!!

karola pamiętam jak tu zawitałam to bbyłaś w 27tygodniu i ci zazdrościłam...dzisiaj ja zaczynam 27 a ty już lecisz w 35!!

i k...wa nie mam butów na teraz bo tak mi kulfony urosły ! a w dajśmanach sranach, ccecach srecach są same kozaki lub jakieś na obcasie a nie ma zwykłych cichobiegów za jakieś 30zł
 
Ostatnia edycja:
Tu nas boli tam na strzyka a czas mimo to leci i wcale nie tak powoli jakby mogło sie zdawac.
Ja jestem jakas rozzalona i płaczliwa, nigdy sie nad soba nie uzalam, nie znosze jak sie mnie chwali ale mam wrazenie, że przez to wszyscy sie przyzwyczaili ze nie nalezy mi sie dobre słowo czy słowo otuchy-lipa to jest i powiem Wam szczerze ze najwiecej zyskuja babki, które całe zycie udają biedne, delikatesowe, ckliwe i wiecznie słabe. Taka prawda
 
karola wiesz że masz rację...ja też bym chciała żeby mój mąż z dumą mówił o tym że jego baba mimo ciąży z bliźniakami tak zapierdala w domu a tu dupa...tak jakby właśnie każdy wychodził z założenia że robi to co do niej należy...
a moja teściowa jak jęknę że mnie coś boli to mi gada ze baryłeczka jestem co się tocze itp...i oczy stawia jak mnie może coś boleć jak ona do końca ciąży do pracy chodziła...
 
No wiec własnie ale same jestesmy sobie winne. Moj maz jedzie jutro na cały dzien na zawody lotnicze, a ja ledwo sie toczac zostaje z dzieckiem i jeszcze musze jakis obiad sklecic, ale mysle sobie, niech jedzie-odsapnie....i finał jest taki ze ja teraz siedze i łzy mi leca jak grochy bo nikt nie zatrzyma sie na 2 sekundy i nie zapyta, wiesz moze Ci pomóc, odciązyc. Fuck
I jest zdziwiony ze nie chce zeby wieczorem szedł do sasiada na drinka bo chciałabym z nim troche posiedziec, cały dzien do cholery go nie bedzie, a moze to ja jestem jakas dziwna?
 
karola wcale nie jesteś dziwna , to właśnie my durne baby jetseśmy mało asertywne ! o !
mój też chce jechać na działkę matki i mnie to wkurza, gadaliśmy o tym ale i tak pojedzie...a ja całe dnie też siedzę sama i nie mam do kogo gęby otworzyć , bo nikt nawet nie odwiedzi mnie ...jak usiądzie to loguje się do kompa na jakąś grę i tyle z naszej rozmowy ostatnio...czasami się zastanawiam czy to jest normalne
jeszcze nieraz potrafi mi powiedzieć żebym wyszła na spacer itp...no kuźwa mać, ledwo się toczę, nogi posiekało mi rozzstępami, w kolanach ból , w krzyżu ból...
 
Nie wiem Tossa, ja myslałam ze mój mąz jest wyjątkowo empatyczny, a szczególnie kiedy jestem w ciazy jak nikt rozumie co sie dzieje z moim ciaałem i głową ale jak tak na to popatrze to mogłaby sie zdawac ze jestem w błedzie i to nie chodzi o pomaganie jako takie bo on zawsze pomaga ale nie kuma ze za chwile nie bedziemy mieli czasu do ch.....ja zjesc razem kolacji ani zamienic zdania bo bedzie tyle roboty a on teraz towarzyski sie zrobił. Pomijam ze w przyszłym tyg pewnie zostawią mnie juz w szpitalu do samego porodu, wiec naprawde mam prawo byc wsciekła jak osa, a głąb poszedł spac obrazony niczym Franek jak nie dostanie lizaka.
Jezu Tossa czemu tylko my mamy takie problemy, a oni maja to w dupie?
 
No mojemu się wydaje że mimo że będą bliźniaki to bedzie słodkopierdząco !!! i się dziwi czemu ja zakładam że będzie roboty przy nich po łokcie !!! no nie , założe że będzie cud miód i w ogóle w cholerę czasu a potem będę mieć deprechę czemu tak nie jest ???!!!
brakuje mi tego żeby on coś zaproponował , jakieś wyjście albo co...wiem że nie sramy kasą ale byłoby miło jakby zrobił jakąś niespodziankę z jakimś wyjściem, cholera nawet głupiego jednego kwiatka kupił itp...
czuje się normalnie wypluta i zmęczona tym wszystkim...ja się tylko chyba angażuje w tą ciąże i wyprawkę ... ile razy mu truję , siedzisz grasz w jakąś durną grę - poczytałbyś lepiej o ciąży, opiekowaniu się itp ... to ni chu chu ....
jedyne co mi się udało to wymusić na nim żeby zadzwonił do znajomego z aikido żeby zaprosił go z żoną do nas na kawę w przyszłą sobotę bo już *******ca dostaję od ciągłego siedzenia w domu !!!
 
jak dziś robi te buraki to się nasapie i w ogóle mu schodzi tyle że ja bym już dawno to skończyła - jeszcze mi właśnie powiedział że jest zmęczony !!! no kurde !!!
poszedł na basen - mógł się tam tak nie zmęczyć a nie dowalił a teraz ledwo stoi - a ja dziś mam w dupie te buraki, tylko je ugotowałam i sram na resztę
a ja się wkurzyłam i kupiłam dla syna takiego pajaca Uroczy PAJAC i 2 rampersy - rozmiar 56 (1838649187) - Aukcje internetowe Allegro
 
reklama
dziewczyny, nasi mężowie to tylko faceci. Mój jak mnie dopadnie gigant dół to mówi"nie martw się damy radę, przecież mamy siebie"...tak ku....wa damy rade bo masz mnie inaczej byś zginął
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry