aaaaa,cudownie słyszecSwędzą mnie cycki, jak podrapię to pieką, a sutki mnie pieką i szczypią … :-(
i jest mi niedobrze...normalnie jak na początku ciązy....bleeee....i poryczałam się nad smażeniem wątróbki O!
a mąż dzielnie zrobił 10kg buraczków !
stara stajesz sie w moich oczach człowiekiem w ciazy a nie zoną idealna i mama perfekcyjna bo juz sie martwiłam ze to ja jestem taka nie udana, obolała a tu Tossa, sprzata, prasuje i jeszcze robi takie pychoty jakich mój maz chyba nie doswiadczy
A tak powaznie to współczuje Ci kochanie bo wiem jak bardzo Ci z tym zle tym bardziej ze nalezysz do osób bardzo samodzielnych, aktywnych i zaradnych wiec napewno taka niedyspozycja doprowadza Cie do szalenstwa