reklama

Ciąża bliźniacza

Walawaderki dzięki za troskę :-).Dziś troszke lepiej,ale juz chyba zostane w łóżku..trudno przemecze sie te dwa miesiące jeszcze.Jutro na usg,zobaczymy jak szyjka przez te ekscesy moje..
U nas nie ma szans pessaru czy zaczycia,dobrze ze chociaz leki z pl mam..
 
reklama
ewaw1- cieszę się że dziś lepiej się czujesz!!!oby tak dalej,ale masz rację lepiej poleż w łóżeczku ...

youssta- ja mam już 16 kg na plusie,kurcze ale ten ból jest taki upierdliwy że nie mogłam dokończyć jeść obiadku.. ani to siedzieć ani leżeć...przed ciążą nie miałam problemów z kręgosłupem... chyba to przeciążenie.... oby tylko chłopaki rośli i przybierali na wadze....dziś brzuchol mi znowu wywaliło...
 
Tossa i mnie naszło przez Ciebie,heee.
Dziewczynki czy w ciąży bliźniaczej czuje się szybciej pierwsze ruchy płodu?
Agatko ja juz dokładnie nie pamiętam ale w tej ciąży, pierwsze delikatne ruchy czułam chyba od 12 tyg.. Pamietam, że jak położyłam się na plecach to widać było dwie piłeczki przesuwające się pod skórą brzucha. Raz zdarzyło się to przed robieniem usg i lekarz potwierdził że to maluszki były. No a poza tym to ja chudzielec jestem i do tego druga ciąża.

Dziewczyny nie związujmy Tossy, jak ona tyle słoików narobi, to będziemy jej swoich wygłodniałych facetów podsyłać ;-)

Tak się wczytałam w te wasze sałatki, tiramisu itp, że spaliłam udka i smród w całym domu ;-/
 
Ostatnia edycja:
do Karola79:jak Ty sie trzymasz kobieto??ja tu ostatnio prawie nie zaglądam,choc do niedawna czytałam Was dosyć regularnie...no sie nie daje przy kompie wysiedzieć(w pełnym rozkroku nawet brzuch ugniatam)Nawet juz suwaka nie wklejam,bo już się chcę rozpakować,a dziś 36t+3d...jutro mam wizytę,ale już dwa tygodnie temu szyjka podobno była jak u rodzącej...nie mam siły,mam dosyć,przytyłam już 23,5kg i jeszcze puchnąc zaczęłam jak balon...Najgorsze,że mój gin ma tylko prywatna praktykę i nie dyżuruje w szpitalu tak więc nic nie może i takl czekam na akcje porodową mimo cesarki 21 miesięcy temu...ratunku!!!Powiedz,że poza niespaniem tez masz już dosyć,bo czasem myślę ze tylko ja jestem taka miętka...pozdrawiam Ciebie i resztę dziewczyn...I tak zazdraszczam Rabbit i Milence,że tulą swoję maluszki:)
 
Monia ale mnie rozbawiłaś tymi spalonymi udkami :)
Wiesz - nie wiem czy mój mąż się zgodzi obcych facetów do domu wpuszczać i zebym ich dokarmiała :-)

agaa33 - mam nadzieję że za chwilę i Ty bedziesz mieć swoje maluszki po drugiej stronie brzuszka! Ja też już chcę 36tydzień !!!!
 
dzięki Tossa:zleci Ci...zobaczysz...pierwszą ciążę analizowałam tydzień po tygodniu i czułam się wręcz chora(staraliśmy się o dzidzię kilka lat)a teraz przy malym bąblu,łobuziaku czas leci mi jak szalony...najgorsze,że mały eksploatuje mnie na maxa i nie rozumie,że mama ledwie żyje...no minuty nie da posiedzieć...już płakać mi się chce tak mi źle...chyba mam jakiś rozstrój nerwowy dzisiaj...osiągam apogeum skrajnych emocji...do tego udzielam sie troche na e brzuszku październikowym i tam poród za porodem(wczoraj 4 maluszki),a rodza laski 2-3 tygodnie przed terminem(ciąże pojedyńcze)ja czuję że pęknę niebawem...z żalu,zmęczenia i zazdrości(takiej ludzkiej,bo dziewczyny są przekochane)
 
mi czas strasznie szybko pędzi,tylko teraz troszkę się nudzę jak już prawie ogarnęłam wyprawkę to mi się nawet na allegro nie chce wchodzić....

złapał mnie mega wielki głód....zjadłam dwie miski zupki kapustkowej,potem dwa dłuuuugie kawałki serniczka i czuję ssanie......

dziś mamy robić z Laurą figurki z masy solnej....ale chyba pobawimy się jutro...bo nie mam sił zwlec się z łóżka...
 
reklama
Pamiętam jak Dawiś był mały też robiliśmy figurki tyle,że z gipsu.Niektóre są jeszcze u babci.
Jeju ale mnie naszło.Te moje dzieci to chyba nawiedzone będą.Dzisiaj oglądam Jackowskiego na kompie.:rofl2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry