Hej dziewczyny!!!!
Wczoraj mulił mi net i nie mogłam nic napisać. Byłam z córką u lekarza, dostała antybiotyk. Wczoraj nawet dobrze się czułam i dałam radę pójść z nią do lekarza:-) Oby tak dalej, to będzie dobrze.
Czytam te Wasze wypowiedzi i jestem przerażona

Nie miałam żadnych problemów z pierwszą ciążą, oprócz mdłości i wymiotów do 4 miesiąca. A tu tyle dolegliwości.Może poprostu to jest spowodowane tym, że się ma dwójkę dzieciaczków, a nie jedno. Grunt to pozytywne myślenie i będzie ok.
Pozdrawiam Was.
Tola, Ty się nie stresuj na zapas. Mnie dopadły dolegliwości bo musiałam sporo leżeć i tak zgnuśniałam. Chodzić mi ciężej, męćzę sie szybciej, no i to uważanie na objawy których nie mam skąd znać

Mam pierwszą ciążę (udaną) w późnym wieku, wcześniej nieciekawe doświadczenia, więc trudno się dziwić. Ale wydaje mi się że jak sie jedną ciąże przeszło stosunkowo niedawno to też organizm jest przygotowany i inaczej to wszystko przechodzi. Mdlości siłą rzeczy bo hormonó więcej, tylko nie zapomnij,że nawet jak sie będziesz dobrze czuła musisz sie bardziej oszczędzać, ale bez przesady jak nie ma konieczności i zalecenia lekarskiego. Na pewno ciężej będzie też pod koniec, z większym brzuszkiem
Hej!
ttolaa U mnie początki były cieżkie wymiotowałam codziennie bez wzglądu na porę dnia...teraz się śmieję że przechodziłam to podwójnie...zaczęło się od 5 tyg i trwało do 12 tyg... teraz już mam spokój...choć męczy mnie zgaga...zawsze na wieczór bez względu na to co zjem ...
Trzymaj się pozdrawiam
ooo, zgaga mnie też męczy, tragedia. Wlasnie muszę sobie rozplanować jakoś jedzenie sensowniej, bo raz że późno wstaję a wieczorem już za bardzo jeśc nie mogę. Nawet zdarzają mi się wymioty jak coś wieczorem zjem co sie żołądkowi nie spodoba

CHyba trzeba będzie zmienić tryb zycia. W badaniach wyszłą mi lekka anemia, wlaśnie od dzis zacznę brać żelazo, bo w Centrum jakoś nie działało na mnie za bardzo.
też biorę luteinę dopochwową najpierw brałam 3 razy dziennie teraz 2 razy dziennie i tak do końca ciąży...duphaston odstawiłam w 14 tyg. a i maganez 2 razy po 2 tabletki dziennie biorę...więc widzę że to stanardowe dawki...a no i nospa jak brzuszek boli
ciekawe, mi nospę zapisali niejako zapobiegawczo... NAstępne pytanie do ginekologa

BIedny on, bo ja zawsze musze wiedzieć jak co działą i mi tłumaczy
no ciezej jest napewno, ogolnie ja sama czuje sie dobrze tylko stres mam bo ta biedna szyjka taka obciazona i ciagle mi na nia uwage zwracaja;( a to stresuje. do tego jedna niunia bardzo nisko i na szyjke ciagle uciska wiec każą mi duzo lezec i odciazac dol
z ciazowych dolegliwosci to chyba tylko zgaga i czasami bol rozciagajacych sie wiezadel. od lezenia i nie ruszania sie bol plecow

ale jak tylko zaczynam wiecej chodzic to przechodzi. w ogole chcialabym wyjsc z domu do jakiegos hipermarketu , zeby chociaz atmosfere swiat poczuc i dekoracje na miescie zobaczyc;(
w kg mam 7 na plus a brzuszek 94 cm na wysokosci pepka. nie jest zle
pauli, ja się zaczynam, martwić, bo w stosunku do wagi z 6 tyg. mam jakieś 2-3 kg więcej. Ale brzuszek urósl, dzieci wg USG w normie dla tego tygodnia. Tylko lekka anemia mnie chwyciła. W początku ciaży schudłam trochę, ale przed ciążą przybrałam więcej, więc może po prostu spalałam zapasy

Dodam, że chuda nie jestem

A żeby poczuć atmosferę Świąt zamierzam robić dziś kulę z pomarańczy a jutro figurki na choinkę z masy solnej

Może się jeszcze skuszę na pierniczki, o ile znajdę przepis bez masla, śmietany i miodu

No i zamóię na allegro dekoracje jakieś na choinkę, bo mi się w tym roku całą biało srebrna uroiła

OStatni raz, potem będą zabawkowo-ludowe
Witam mam pytanie czy ma ktoś na sprzedaz wózek bliźniaczy jumper duo Taco
o, dla takich pytań też warto faktycznie założyć ten wątek dla mam, jak urodzimy tam się przeniesiemy i będzie można się ogłaszać

O ile te nasze super wózki przetrwają przy bliźniakach dluższą eksploatację. Dotąd to nie był aż tak popularny wózek, ale widzę firma poszla w dobrą stronę i rozwija się w kierunku bliźniakowych akcesoriów
a tak wogóle to dzień dobry. JA mam dzis towarzyski dzień, zlot koleżanek, więc od popoludnia mnie nie ma
