reklama

Ciąża bliźniacza

reklama
fantazjowa witamy na naszym wyjątkowym forum!!Jak samopoczucie?Skąd jesteś?

Witam :) Forum na pewno jest wyjątkowe :))
A miejscowości dokładnie nie powiem powiem tyle kupiliśmy domek na wsi i aktualnie kończymy jego remont generalny począwszy od wymiany dachu kończąc na łazience, było do wykorzystania poddasze,więc i tam pokoje zrobiliśmy ;)) Moje marzenie się spełniło żeby zamieszkać na wsi i mieć domek z ogródkiem :P
Samopoczucie bardzo dobre :) Najgorsze jest porankiem :P

Fantazjowa witaj w naszym wesołym gronie!!! Widzę, że jesteś na tym etapie co Agata. Pięknie się postaraliście o rodzeństwo dla synka ;-) Napisz jak się czujesz, jak przeżyliście informację o bliźniętach :-D

Wesołe jest na pewno i również witam!!
My byśmy się może nie zdecydowali,ale synek tak bardzo prosił,że on chce mieć młodsze rodzeństwo i ulegliśmy u wyszły maluszki x2 :)
Czuję się bardzo,bardzo dobrze aż dziwi mnie to ponieważ jak byłam w ciąży z Kacprem to pierwsze 3 miesiące były nie do zniesienia...
Informacje o bliźniętach...był to wielki szok ponieważ ani w mojej rodzinie ani w rodzinie mojego męża, Marka nie ma bliźniąt, szok i jak my sobie poradzimy,ale to trwało tylko kilka godzin potem bardzo,bardzo się ucieszyłam się z bliźniąt! Na pewno sobie poradzę przecież jest mama, teściowa :)

Fantazjowa- witamy :biggrin2: ja mam czteroletnią córeczkę- więc pomiędzy naszymi dziećmi będzie taka sama różnica wieku.
A to bardzo fajnie :) A jak się nazywa córka ?


Fantazjowa - super że do nas dołączyłaś. Tu na pewno znajdziesz zrozumienie i wsparcie :biggrin2: A pracujesz jeszcze czy na L4 już jesteś?

Taką mam nadzieję :) Pracuję jeszcze mam zamiar pracować do 20-25 tc,ale jak wyjdzie to zobaczymy w końcu moja praca to jest cały dzień w biurze tylko czasami wypadną jakieś kontrole to jedziemy i kontrolujemy :P

A co do wagi wprawdzie nie z bliźniakami,ale jak byłam w ciąży z Kacprem to przytyłam + 25 kg i długo nie mogłam wrócić do swojej wagi sprzed ciąży,ale udało się...tylko teraz się boję jak to będzie :P
 
fantazjowa jak wytrzymasz w pracy do 25tc to Ci się order należy :-)
po 20tc my tu wszystkie zdychamy i marudzimy na potęgę :-)

Myślę,że wytrzymam. Z Kacprem pracowałam do 30 tc :) Możliwe,że zaraz będzie pytanie ile mam lat ( na innych forach się forumowiczki pytały ) dla rozwiania wątpliwości mam 32 lata :)
W sumie to powiem iż to zależy od silnej woli :) Ja takową mam i o ile maluszki mi pozwolą na to będę pracować do 25 tc ;)
 
Ostatnia edycja:
fantazjowa tu nie chodzi o lata :-) tylko o to że ciąża bliźniacza to jest dużo większe obciążenie niż pojedyncza :-) ale daj Ci Boziu pracować do 25tc :-)
niech się na ten temat wypowiedzą dziewczyny dla których jest to druga ciąża :-)
ja zaczynam 29tc i mam dość :-) nie jestem w stanie wysiedzieć bo dzieciaki tak uciskają na żołądek i w ogóle brzuch jest duuuuży
 
Silna wola silną wolą a natura jednak wygra. Oczywiście też zyczę pracowac do 25tc, ja np miałam podobno mały brzuch a samo chodzenie, leżenie, siedzenie to juz był nielada wysiłek czasem.
Ale były tu dziewczyny które długo pracowały, które rodziły w 40tc wiec wszystko jest mozliwe...oby sie dobrze (jak na podwójną ciąże) czuć i byle dzieciaczki były zdrowe :)
 
fantazjowa tu nie chodzi o lata :-) tylko o to że ciąża bliźniacza to jest dużo większe obciążenie niż pojedyncza :-)
niech się na ten temat wypowiedzą dziewczyny dla których jest to druga ciąża :-)
ja zaczynam 29tc i mam dość :-) nie jestem w stanie wysiedzieć bo dzieciaki tak uciskają na żołądek i w ogóle brzuch jest duuuuży

Kurcze dziewczyno zaczynasz mnie kusić żebym wcześniej poszła na zwolnienie mimo iż nie chcę :P
Tossa nie wiem czy zauważyłaś,ale to jest moja druga ciąża ;)
 
raimanka - ale w ciąży bliźniaczej tak długo dziewczyny pracowały? respekt normalnie :szok:

fantazjowa - ja też miałam plan żeby dociągnąć do 25tc w pracy, pisałam nawet na forum że nie bardzo mogę pójść wcześniej na L4 ze względu na to, że mi to może trochę drogę zawodową skomplikować i niestety zonk.. w 19tc ból i twardnienie brzucha, szyjka w ciągu 3 tyg skróciła się z 45mm do 32mm i lekarz od razu wysłał mnie na L4 z nakazem leżenia..powiedział żebym nie zgrywała bohaterki.Strachu się najadłam że ho ho. Teraz już z brzuchem się uspokoiło. Ale praktycznie całymi dniami leżę plackiem. Myślałam że teraz też będzie tak jak w pierwszej ciąży, zero problemów, na zwolnienie poszłam gdzieś w 32tc, ale ciąża bliźniacza to zupełnie inna bajka. Może akurat będziesz wyjątkiem na tym forum, nie dopadnie Ciebie "syndrom 20tc" i będziesz w świetnej formie. :-) trzymam kciuki
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry