Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Dzieci mialam caly czas, na pooperacyjnej poprostu polozna nam je podawala i zabierala ale nastepnej nocy jakies 3 godziny po pionizacji zostałam sama dziecmi, w pokoju sama, maz musial juz isc bo koniec odwiedzin a ja w zasadzie sie nie ruszałam,to była koszmarna noc.Chcielismy wykupic taki prywatny dyzur 12h ale osoby, ktore sie tym zajmowaly byly niedostepne, mowie Wam kanal.
Witam, gratuluje karola i widze że się nacierpiałaś, ale to naprawde każdy am róznie, ja znowu źle wspominam samą cesarka, a potem już było baardzo przyjemnie, dostawałam morfine i chyba po tym było mi tak przyjemnie. Agatke dostałam w południe i byłam z nią sama i sobie poradziiła, a urodziłam o 10 rano. :-)
to faktycznie do dupy !
mój lekarz mi ostatnio mówił że on poleca oddział na którym pracuje bo dzieciaczki są osobno a po cc to nawet lepiej, bo po co mi płaczące niemowlaki obok jak sama ledwo mogę się ruszać - także z tym to chyba jest lepiej , bo będę wiedziała że jak coś to będą maluchy oporządzone przez szpital
Jakoś mnie coś dopadło :/ Przeprowadziłam się kilka lat temu, gdy Kacper miał rok ponieważ w woj. lubuskim kupiliśmy sobie dom i stąd również tak naprawdę pochodzę,tylko w czasie studiów się wyprowadziłam i mam wielkie pytanie czy któraś z was jest z okolic Zielonej Góry/ Nowej Soli i który szpital byście poleciły a może wasze znajome wam o nim mówiły? Mnie koleżanki osobiście polecają Nową Sól gdyż tam rodziło większość z nich. A mnie zależy na szerszej opinii.
oj ale sobie pospałaaaam :-) normalnie szok...
powinnam dokończyć pakowanie torby ale to jutro...dziś już nic nie robię..tylko odbiorę młodą z przedszkola :-) zaczynam się bac swojego brzucha..on jest wszędzie..... ufff ale urósł...
dziewczyny że wasze dzieciaki tez tak mocno kopią, tak że aż sprawia wam to ból??
Karola jeszcze raz gratuluję no i zazdroszczę , że już po jesteś i coraz bardziej się boję . Jak przy pierwszym chciałam cc to teraz jakoś nie bardzo ,ale moja ginka mówi , że bezpieczeniej przy bliźniakach no chyba , że się ułożą prawidłowo ( bo ostatnio pierwszy był pupcią ) to jak się uprę na sn to mogę próbować . Już wolę to cc jakoś chyba przeżyję bo przeraża mnie wizja podwójnego porodu ( sn i cc razem ) w razie jakiś komplikacji .
Ja jutro na wizytę . Mamy zdjąć już pessar ,trochę się boję bo już od jakiegoś czasu nogi puchną i ciśnienie też cały czas na poziomie 140/90 .Ciekawe co zadecyduje ginka
Paulinka u mnie to one bardziej zaczęły sie wyprężać tuż pod skórą niz kopać..i a to nóżka a to pupcia wystaje, bardzo dziwne uczucie.Ja za pakowanie torby biore sie w niedziele .
Cordoba bądż dobrej myśli kochana, najwazniejsze ze tak długo dałaś rade donosić, maluchy zdrowiutkie bedą, a czy sn czy cc swoje trzeba wycierpieć .
Ewaw1- właśnie u mnie takie dziwne uczucie..które do przy ujemnych nie należy ..ale ostatnio przez dwa dni tak wariowały byli bardzo aktywni brzuch mi skakał jakby tam jakaś wojna się toczyła!!! :-( na dodatek nie nie dobrze jest ciągle... :-( i zjem tylko troszkę i już najedzona jestem.
cordoba- właśnie jesteś już bardzo blisko :-) dzieciaczki donoszone tylko pozazdrościć..
Też myślę że niezależnie od rodzaju porodu swoje trzeba wycierpieć..kurcze masakra z tymi bólami kręgosłupa... nie mogę siedzieć za długo przy kompie bo zaraz rwie i rwie...