reklama

Ciąża bliźniacza

Karola wspolczuje bolu, i rozumiem,ze to traumatyczne przezycie... :-( pogadaj z Rabbit ona moze Ci doradzi jak to przetrwac bo wiem,ze ja tez bardzo bolalo i mowila ze never again cc:zawstydzona/y: bidulki, teraz juz moze byc tylko lepiej... oczywiscie znow sie nie wyspisz ale to juz uroki macierzynstwa. buziaaaaaaaaaaaki!! ciocia Milena czeka na foty Tosinki i Stasiunia :tak:
 
reklama
Cześć...

Karola super że już wróciłaś do nas :-)
ja nie wiem jeszcze jak będę rodziła..nie wyobrażam sobie sn..a o cesarce słyszałam różne opinie... ale w sumie więcej pozytywów..
Obecnie nie mam wskazań do cc i 3 listopada mam się konsultować z lekarzem co do tego czy będzie cesara czy nie...

ja póki co się czuję dziś dobrze..brzuch mam już coraz bardziej ,,wywalony'' :-) ale nawet nie chce mi się mierzyć a na plusie mam już 18 kg :-) ale jakoś mnie to nie przeraża, najważniejsze żeby dzieci były ciężkie i duże :-) a ja się rozprawię z tłuszczem i wałkami po porodzie ...
 
Karola jeszcze raz wielkie gratulacje!!!!!! Nareszcie zostałaś uwolniona ;-) Co do cesarki to ja właśnie nasłuchałam się samych negatywów od moich kuzynek i bardzo bym chciała SN ale raczej nie mam na to szans przy ciąży jednokosmówkowej.

Palinka nie denerwuj się, a pani dr mogłaby sobie darować takie gadanie, bo sama ciąża bliźniacza i tak jest już dla kobiety wystarczającym stresem:no: Mi teściowa wciąż powtarza, że na wigilię będziemy w komplecie....no poprostu babsko mi źle życzy bo termin mam na 22 lutego :dry:

Agatko super że już jesteś w domu!!! Oszczędzaj się kochana i daj znać co i jak:tak:

Ja muszę z małą do lekarza znowu jechać, bo od nowa ma kaszel i straszny katar, a dopiero w piątek skończyła po prawie 2 tyg antybiotyk i niby oskrzela były czyste. Kuźwa nie wyrabiam już. Chyba zrezygnujemy z przedszkola ale mała jak usłyszała rozmowę na ten temat to wyła wczoraj pół dnia :-(
 
Karola is back, huuuuuuuuuuura :-):-)
Kochana my tu juz nie mozemy doczekać się zdjęć Twoich dzieciuff:-D:-D

Jak Franio ??? Dajesz radę z 3 ??? Pewnie wszyscy lataja koło Ciebie.

Dawaj tu jak najwięcej szczegółów na temat cc, to może się z niej wyleczę. Jak narazie to ja sobie nie mogę wyobraić sn.
 
Ostatnia edycja:
słyszałam różne opinie na temat cc...i wychodzę z założenia że każda z nas inaczej przechodzi czy to cc czy sn - po prostu subiektywna ocena...
ja nastawiam się pozytywnie że będzie wszystko ok itp że ból będzie do zniesienia...
 
karolcia, ale to tak jak nieraz gadałyśmy że ciąża ciąży nierówna tak samo z porodami...fakt że po sn nie masz cięcia itp...ale przy sn może się też wiele wydarzyć i mogłabyś jeszcze bardziej cierpieć...

współczuje ci jak diabli !!!
 
Karola Gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ja nareszcie się wyspałam.W szpitalu budzili nas o 6.Waga,ciśnionko,temperatura.
Ważę 51 więc 6 na plusie.
Dzidzie zdrowe.Na początku 15-stego tyg miały po 9 cm i 8cm i 7 mm.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry