Cholernie zmęczona :/ Sprzątałam dom, wyczyściłam klatkę szynszyla, zrobiłam 2 sałatki, sos cząstkowy do pizzy, 5 ciast na pizzy, tylko muszę dodać wszystkie dodatki i zaraz idę z synkiem i psem na spacer... - całe szczęście syna odebrał mąż i pojechał jeszcze kupić to co mu kazałam czyli za 1h wróci,bo miał jechać jeszcze do swojej mamy. Uff, dumna jestem z siebie i zmęczona :O
Racja, żaden wózek nie jest idealny,ale i każda z nas ma własny gust.