reklama

Ciąża bliźniacza

reklama
Cordoba - ogromne gratulacje Kochana, chłopaki na 102.

Paulinka, Ewcia - trzymać swoją kolejkę. Dacie radę dziewczyny, jeszcze tylko parę tygodni.

Agatka - witamy w klubie obolałych pleców.
:-)

Monia -
ale spryciura z Oleńki. Ja tez muszę zacząć mysleć o prezentach. Choć wyglada ,że w tym roku Świeta będziemy spędzać sami, ale za to w przyszłym... fiu fiu już się nie mogę doczekać

Tossa - miska wody i mocz stópki

volka - współczuje, mnie trzymało przez 3 tygodnie
U nas też dzień do bani. Czuje się wyplua na max-a :-(:-( Wszytsko mnie boli. Jutro mam mieć wizyte u fiozterapeuty, ma mi pokazać ćwiczenia na ból pleców i spojenie łonowe (czy na to są ćwiczenia ???? -pierwsze słyszę, no nic zobaczymy ). Zastanawiam się jak ja je będę wykonywać skoro wstanie z łóżka stwarza mi tyle trudności. Dziś stwierdziłam ,że zrobie sobię dłuuugą kąpiel dla rozluźnienia mięśni. Niedość ,że ciepła woda w bojlerze się skończyła to nie mogłam się podnieść z wanny, bo cos mi łupnęło w plecach. Tkwiłam jak ta lala, bo M zszedł do garażu i nie miał mi kto pomóc. Masakra
:no:

Spokojnej nocy dla Wszystkich mamusiek
 
walawenderki - hehe.. to się "wymoczyłaś" :-D też się czujesz czasami jak totalna niezdara? :-D
..jak będziesz wiedziała coś o tych ćwiczeniach na spojenie łonowe to napisz mi proszę. Mnie już tak boli, że niedługo chyba z lóżka wstać nie będę mogła. Ja w pierwszej ciąży byłam u ortopedy z tym, ale kazał mi tylko kupić pas w sklepie ortopedycznym na spojenie łonowe. I tyle.
 
cześć dziewczyny!
Tak sobie poczytałam co wczoraj pisałyście i na pocieszenie powiem wam, że ja czuję się jakby czołg po mnie przejechał :no: Znowu wszystko ciągnie w dole brzucha, kolejny etap rozciągania ?? Chłopaki wiercą się na potęgę i czuję, że moja skóra na brzuchu jest napięta na maxa. Do tego jak tylko wstałam z łóżka od razu dostałam krwotoku z nosa:-( Czuję, ze to kolejny dzień do d....py.

Palinka przeszło twojej córci?

Miłego dnia laseczki :-)
 
dziewczyny ja dziś ledwo żyję... Laura mi strachu narobiła wczoraj Mega... wieczorem znowu płacz okropny że boli brzuch i znowu wymioty... dałam jej coli wygazowanej,okłady na brzuszek i syrop przeciwbólowy...pół nocy siedziałam i czuwałam ...bałam się że to wyrostek..ale dziś wstała zjadła kisiel i póki co jest w miarę ok..w miarę bo ma katar potworny.. bawimy się od rana ale ja już nie mam siły..spać mi się chce na dodatek kręgosłup boli i brzuch tak w dół ciągnie...
 
Tossa leż dzisiaj. Ja nie znam żadnych sposobów na opuchnięte nogi ale moze jak będziesz leżała i noci ułożysz trochę wyżej to coś pomoże. Współczuję bidulko, ja na razie nawet nie chcę myśleć o tym ja będę się czuła za 6 tygodni..
Palinka
może to jakiś wirus. U nas Ola też chora, dziś popołudniu jedziemy do lekarza. Jak w poniedziałek wróciliśmy z Łodzi to była zasmarkana na maksa, dzis już w nocy 38 , kaszel straszny..
Odpuściliśmy sobie przedszkole do wiosny. Laura wcześniej tez sporo chorowała? Bo ostatnio to widzę, ze tak jak moja mała choruje.
 
reklama
Monia - caly czas leżę :( boję się i mąż chce żebym już dzwoniła do gina a ja przeciągam jeszcze ten telefon bo wiem że jak tak źle wyglądaja moje stopy to mnie będzie chciał położyć do szpitala pod kroplówkę żeby to zeszło a jak pójde to obawiam się że mnie zostawią już do końca - a wtedy ja *******ca dostanę na bank!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry