fantazjowa
Fanka BB :)
pogięło mnie, końcówka ciaży a ja mam większe zachcianki niz na początku…
mam nadzieję że dupa mi wytrzyma bo zjadłam odsmażane ziemniaczki z bigosikiem i popiłam zimnym mlekiem :-)
Oj,oj uważałabym.
Ja dzisiaj zapomniałam całkiem o jedzeniu dopiero M. mi przypomniał,że może bym coś zjadła,bo obiadu nie tknęłam...Ja na początku nie miałam dużych zachcianek, jadłam to co zwykle, no może trochę więcej słodyczy.
Może coś w biedronce kupię coś na obiad, bo tam mam najbliżej.
A nie ....mam jedna zachciankę tylko teraz nie bardzo chce mi się jeździć do Łodzi czy Janek na Twistera do KFC, hihih. No właśnie w poniedziałek jak byliśmy z Olą u lekarza to oczywiście musiałam zaliczyć KFC....zjadłam swoje 3 przysmaki i myślałam że pęknę 
