reklama

Ciąża bliźniacza

reklama
no kochana do szpitala trzeba nie ma na co czekac
pewnie twój mąż przyjezdza i zostanie z córą
smutno nam bedzie bez ciebie
apropo jedzienia to ja jestem tak objedzona ze ledwo siedze
moze uda mi sie drzemke uciac
lilly ty farbujesz włosy farbą czy szamponem koloryzyjacym ?
bo musze sobie zrobic juz nie moge patrzec na siebie:-(:-(
 
Mati no trzeba,mam nadzieję,że zrobią szybciutko konkretne badania i do domku.Nie lubię szpitali:no:
Mój dziś wrócił,ale teraz to raczej bez sensu popołudniu jechać,myślę,że lepiej od rana do tego szpitala.Ja będę jadła pierożki ruskie:-) włosy sobie farbowałam sama jak zawsze kilka dni temu bo już miałam takie odrosty że szok.Czasami robię szamponem a czasami farbą.Tym razem robiłam farbą garniera.
 
Dziewczynki a powiedzcie mi czy odrazu kupujecie mate integracyjną,bujaczki-leżaczki i karązele na łóżeczka czy nie bo się zastanawiam czy to odrazu jest potrzebne czy dopiero po jakimś miesiącu lub dalej?;-)
 
Miki spokojnie możesz się wstrzymać z takimi zakupami.Noworodek nie korzysta z maty itp bajerków :-) Ja żadnej karuzeli też na początek nie kupuję bo takie kilkudniowe dziecko nawet sie tym nie interesuje.Skup się na początek na ważniejszych wydatkach.A ogólnie jak tam sprawy wyprawkowe u Ciebie?
 
Cześć kochane:) Wpadłam Was pozdrowić i uściskać:) Jutro mija miesiąc jak już w zasadzie nie udzielam się u Was na forum,ale tęskno mi za Wami,co jakiś czas tutaj zaglądam,trzymam za Was kciuki i martwię się razem z Wami!
Lilly o Ciebie to najbardziej sie martwię i jutro będę mocno trzymała kciuki za pozytywny powrót ze szpitala!!!
U nas już lepiej,łez mniej,wychodze już do ludzi,ale i tak w poniedziałek jestem umówiona do psychologa specjalizującego się w sprawach strat dzieci,poronień. Może uda się kobiecie wyciągnąć ze mnie te głębiej poukrywane emocje,żeby z czasem nie wpędziły mnie w jakąś depresję czy nerwice.
Dzięki temu forum poznałam też przekochaną dziewczynę,mamę 4-miesięcznych bliźniaczek,mieszkamy niedaleko siebie,bardzo bym chciała mieć już siły,żeby spotkać się z nią i maleństwami na żywo:) Czuję,że niejeden grill i kawka przed nami:)
Ściskam Was wszystkie bardzo bardzo mocno:)))
 
Madzix dziękuję za trzymanie kciuków.Mam nadzieję,że wszystko będzie dobrze i szybko wrócę do domu do córeczki.Dzielna z Ciebie kobieta.Wizyta u dobrego na pewno w pewien sposób Ci pomoże,chociaż na pewno nic nie jest w stanie pokryć straty.Życzę Ci wszystkiego dobrego i żebyś w niedalekiej przyszłości została szczęśliwą mamusią.Ściskam mocno.
 
Miki spokojnie możesz się wstrzymać z takimi zakupami.Noworodek nie korzysta z maty itp bajerków :-) Ja żadnej karuzeli też na początek nie kupuję bo takie kilkudniowe dziecko nawet sie tym nie interesuje.Skup się na początek na ważniejszych wydatkach.A ogólnie jak tam sprawy wyprawkowe u Ciebie?

Lilly co do wyprawki to jak narazie mam troszke ciuszków od kuzynki i tyle. Wózeczek już dojechał i czekam na łóżeczka a co do reszty to nie wiem co mam kupić wszystko to dla mnie czarna magia chyba wszystko inne kupie pare dni przed porodem bo jakoś mi nie spieszno a czas nieubłagalnie leci i coraz mniej go jest:baffled:
 
reklama
Mati sama nie wiem czy mam stres,staram się nie nakręcać.Rano będę jechała.Tak mnie dziś zgaga męczy że wrr....Nie mam numeru do żadnej z Was,także odezwę się po powrocie z tego szpitala.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry