tak Agata tylko ja zjesz na raz kilka rzeczy, po których malucha może boleć brzuchol, to potem trudno dojsc do tego co to powoduje..ja miałam na tyle szczęście, że mój Damian nie miał żadnych problemów, miał moze z 10 kolek, jak miał 3 tygodnie, to zjadłam pizze z telepizzy i nic mu nie było

więc miałam szczęście. z kolei kumpela jadła ryż kurczaka i marchewe gotowana, bo mały miała takie bóle brzuszka. to jest indywidualna sprawa, każda musi obserwować i siebie i maluszka

mi szkoda tych wszystkich nowalijek

bo one się pojawia, a wiadomo, że zbyt zdrowe nie są, ale takie pyszne po zimie

ale jakos wytrzymam

chciałabym karmić cycuchem, ze wzgledu na łatwość, ale i nie ukrywam na oszczędność. z Damianem walczyłam 2 tygodnie o pokarm i sie udało

więc liczę że teraz będzie juz tylko łatwiej..trudniej chyba być nie może..