reklama

Ciąża bliźniacza

Ja na święta zrobię mazurek pomarańczowy - i tak jadę w gości na 3 dni, więc nie muszę gotować. Zresztą wczoraj robiąc obiad prawie zemdlałam więc się nie podejmuję.
Dzisiaj jest jakaś masakra... dziewczyny mi siedzą na żebrach i nie mogę oddychać - leżę w pozycji jak najbardziej wyprostowanej żeby choć trochę powietrza dostarczyć mojemu organizmowi - mam nadzieję, że już niedługo obniży mi się brzuch, bo te bóle są okropne...
 
reklama
a ja dziewczyny na swieta oczywiscie nic nie robie
tesciowa juz wszystkie zakupy zrobila i bedzie gotowac
jutro bedzie piekla jabłecznik i babke
babcia ma przywiesc makowca w sobote
maz bedzie robil mielone i sałatke warzywna
a moim zadaniem jest tylko lezec i jesc:-):-)
 
Ja dziś miałam piękny sen śniło mi sie że to była jednak parka a ta moja dziewuszka była taka ładna :) kurcze chyba podświadomie bardziej jestem nakręcona na córcie niż świadomie.
Na święta nic nie robię bo całe święta poza domem więc nawet nie było u mnie w domu generalnych porządków. Mąż ostatnio dużo pracuje nie chciałam go maltretować a za to przed porodem będzie musiał sie wykazać ;)
 
Cześć dziewczyny.
Jakoś nawet nie chce mi sie myśleć o Wielkanocy przez moje samopoczucie.Anuśka widzę,że u Ciebie też nie za ciekawie:-(
Mati ja jeszcze żyje,ale czasami mam już dosyć.Nie pisałam bo źle się czuje.
 
lilly wierze ci:-( ja mam tez dosyc juz ,leze caly czas a dzis znowu mam twardnienia
biore nospe ale malo co pomaga :-(:-(
juz mi tez odpier.....mam doła ze nie moge nic sama zrobic juz nie wspomne o samopoczuciu
jutro jede na zakupy i ciesze sie jak dziecko ze wyjde chociaz na godzinke z domu
to chore jest ale co zrobic
kochana moze jak zwiekszylas dawke leku to skurcze troche przejda noi samopoczucie sie polepszy
 
Dziewczyny u mnie w carrefour jest promocja na prześcieradła zgumka 120x60 z frotte lub jersey za 10,00 - a ja kupowałam 2 tyg temu te same za 15,00 i tez było napisane że promocja. Frotta dobra gatunkowo, jersey mniej, jersey super ten co zamawialam z allegro:-)

Tak piszecie że mężowie wszystko robią, mój ma ze mna za dobrze to ja wszystko robie a on nawet wdomu mniej niz przed moja ciążą chyba wychodzi z założenia, że jak nie pracuje to cały dom sobie ogarnę bez problemu:wściekła/y: Kiedys to pranie wywiesił, naczynia czasem umył, a teraz...nawet widelca nie opłucze po sobie. Dzis go wysłalam na małe zakupy ale mu było nie w smak, choc pojechał i zrobił ale ja i tak potem do marketu na zakupy uzupełniające eh, ale siedza w bagazniku jak przyjdzie to niech tacha. Ciekawa jestem co by było jakbym musiala leżeć i wszystko by spadło na niego, mnie to by szlag trafiol od tego ciąglego proszenia o wszystko chyba, ehhh matka mnie źle wychowala za bardzo niezalezna i samodzielna jestem. No to i ja sobie ponarzekałam:-)

Anuśka - może jednak wizyta u gina dobrze Ci zrobi?
Lilly - bidulko, wspołczuje, że tak Ci źle, może jednak leki i leżenie pomogą, trzymam za to kciuki.

A z tym szydełkowaniem to chiński dla mnie :-), choć szczególnie dla dziewczynki fajne rzeczy można wyczarować.
 
reklama
cześć dziewczyny!
widzę że dziś jakiś kiepski dzień dla wszystkich. Mnie też nie ominęło. Wczoraj zahaczyłam brzuchem o ścianę (uderzyłam w nią) i troche mnie zabolało (zapomniałam że mi już tak brzuch sterczy). i teraz mam schizy czy nic sie dziecku nie stało.Dziś pobolewa mnie brzuch i to właśnie z tej strony co uderzyłam. Cały czas się pocieszam że to od naciągania ale strach i tak pozostał!
noi cały czas czuję bardziej jedno dziecko. jego kopniaki są mocne a drugie ledwo wyczuwalne. mówiłam o tym mojej gince i z tego co sprawdzała niby wszystko ok ale teoretycznie powinnam czuć je na odwrót. bo to co słabiej kopie jest na przedniej ściance... a wy jak odczuwacie swoje dzieci?
jednakowo?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry