• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża bliźniacza

reklama
Dziewczynki piękne te Wasze brzunie :-) Mój pod koniec ciąży wydawał mi się przeogromny jak teraz patrzę na fotki. Byłam jak słonica. Ale zrzuciłam już 16 kg...jeszcze 4 kg i jesteśmy w domku. Tyle, że wpierdzielam tyle słodyczy, że szok:szok:
Moje Gwiazdy chyba mają teraz skok rozwojowy, bo prują się non-stop, a że płaczą już łezkami to ja beczę razem z nimi bo tak mi ich szkoda. Ciężko je ogarnąć, zwłaszcza samemu.Jak są głodne w tym samym czasie to układam 2 sztuki na poduszkach, wkładam butle do buzi i cudujemy sobie w trójkę. A że każda je inaczej to trochę się muszę nagimnastykować:tak:
Moje dzieci chyba raczej z tych mało śpiących a dużo płaczących. Poza tym mamy kolki, uspokajam je suszarą albo odkurzaczem...hihihi...działa
Ale jak robią minki albo szczerzą te swoje bezzębne dziąsełka w uśmieszkach to się rozpływam.
Nie jest lekko, ale wszystko da się ogarnąć....a w chwilach kryzysu pomaga tabliczka czekolady:blink:
Pozdrawiamy Ciocie.
 
do_ro_cik jak tam brzuszek po nocy?

dzidka super ten Twój brzusio,kształtny i sliczny :tak:

Moniek sciągnełam Cię myślami.:-) Cieszę się,że u Was wszystko ok i że dajesz radę,chociaż jak piszesz lekko nie jest.Ciekawe jakie te moje panny będą czy śpioszki czy raczej rozdarte pannice :-D oj wiem,że będą nie raz cyrki,zwłaszcza że ja praktycznie sama będę sie nimi zajmowała i jeszcze moja starsza córcia która do cierpliwych nie należy.Bardzo ładnie wagę zrzuciłaś,a te 4kg to już pikuś :tak:Buziaczki dla Was :-)
 
lilly - dziś już bez porównania do wczoraj i lepiej spałam i nie ma tylu skurczy. Wczoraj wzięłam przed spaniem ciepłą kąpiel i przeszło wszystko jak reką odjał. No nadal czuję ucisk w dół, ale przynajmnej nie stresują skurcze. No i wybieram sie dzisiaj na KTG, wiec będę sie czuła bezpieczniej :-) Dzięki za pamięć :-)

Moniek - jak fajnie, że tak się dobrze czujecie i, ze dajesz sobie radę!! Samej napewno nie jest tak rózowo...ja też po miesiacu od urodzenia dzieciaków zostane sama...kombinacje z poduszkami zapamiętam sobie :-)

ankos - a kiedy masz sie stawić przed oblicze szacownej komisji??
 
dorocik dobrze że już lepiej się czujesz. Szacowna komisja zaprosiła mnie na jutro tj pt 27.04 w samo południe 12.15 ;-) dobrze że przynajmniej wyspać się mi dadzą. A tak w ogóle to muszę tam ponad 40 km jechać więc jak źle się poczuję to ich oskarżę o narażanie zdrowia i życia dzieci!!! nie no żartuje z tym oskarżeniem ale kurcze musiałam mamę na urlop zciągnąć żeby ze mną jechała bo męża nie ma a wolę mięć towarzystwo jakby mnie coś dopadło po drodze.zawsze to bezpieczniej.
moniek dzielna z Ciebie baba. Za niedługo jak jeszcze troszkę podrosną będziesz mega satysfakcję że podołałaś sama ze wszystkim. Trzymam kciuki.
 
Witam!
Lilly,ankoś,dzidka śliczne macie brzuszki:biggrin2:

Mati super że u Ciebie w porządku i oby rozwarcie nie postępowało:tak:

Tolive kciukasy zaciśnięte za Was &&&,ciekawe czy maluchy są już po drugiej stronie:confused:

wiolu,ankoś świetnie że wizyty udane,oby tak dalej!byle do przodu;-)

Agatko88 widzę że cieszysz się podwójnym macierzyństwem i to jest najważniejsze,chłopaki już sporo przybrały:tak:Fajnie że mąż Ci pomaga!I chyba rzeczywiście spokojne masz te dzieciaczki.Całuski dla małych przystojniaków:-D

Moniek szkoda że Twoje Perły muszą się męczyć z kolkami:-(Dużo kilogramów zgubiłaś,brawo:tak:Dobrze że i Ciebie nie dopada chandra i jakoś sobie radzisz,dziewczynki podrosną to i kolki się skończą,będą uśmieszki:-DCałuje Was!

madzia-gdańsk co u Ciebie słychać?Dawno do nas nie zaglądałaś:confused:Jak chłopcy rosną,dajesz rade z trójką chłopaków?

Yummy co u Ciebie?Pogoda śliczna to pewnie spacerujesz z malenstwami:confused:

Miki jak u ciebie samopoczucie?Bo wiem że ostatnio źle się czułaś:confused:Ty też już niedługo powitasz maluchy:tak:

Agata777,Asia jak nasze forumowe maleństwa?Choc u Agatki to już pewnie nie takie maleństwa:tak:-jak opieka nad maluchami w domu?Ile Jas i Marcelinka wazą?Asiu jak Twoi maleńcy chłopcy?Nadal w szpitalu?Zamieście aktualne zdjęcia :tak:

dorocik dobrze że lepiej się czujesz a maluchy niech siedzą w brzuszku te 1,5 tygodnia ;-)

wiolu dziękuje za pamięć:biggrin2:

Mnie znów boli pęcherz,jutro jadę na badania.Powiem więcej nawet sikam z krwią:szok:Wizyte mam za tydzień w piątek ale nie wiem czy nie pójdę wcześniej bo jeśli to jakaś infekcja to może byc groźna dla maleństw. W zeszła sobotę porobiłam resztę zakupów,brakuje jedynie wózka i fotelików.Torba do szpitala już stoi grzecznie zapakowana:tak:Brzucholek znów mi urósł,mąż mówi że jest ogromny:biggrin2:Jakby nie było to zaczął się już 33 tydzień.
 
Witam wszystkie mamy spodziewające sie bliźniakow, ja rowniez chciałabym sie dołączyc do waszego forum. Równiez jestem w ciązy bliźniaczej w 15 tyg, wiec jeszcze troche czasu do porodu :-)
 
reklama
Cailina Ja mam termin na pazdziernik, ale pani doktor mowiła , że koło 35 tyg musze sie pomału przygotowac, bede miała cc. Mam ciąze jednojajowa, dzieci beda do siebie bardzo podobne - klony :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry