reklama

Ciąża bliźniacza

He, he, Niuleczka, ja to wole nie myslec jak to bedzie z tymi krzykami w stereo;-). Czytalam ksiazke Giny Ford o blizniakach i jak im zaprowadzic rutyne by w koncu zaczely przesypiac noce (no nie tak od razu oczywicie), duzo madrych rad, z czesci pewnie skorzystam a czesc to i tak wyjdzie w praniu. Ale jak pomysle o tym karmieniu co 3 godziny i na zawolanie to az sie zdrzemne bo wkrotce nie bede mogla.
A co do suwaczka to rzeczywiscie nie wyczailam jeszcze jak. Jak ktora umie wytlumaczyc jak chlop krowie na rowie to poprosze:-).
 
reklama
niuleczka dziękuję za wyjaśnienie :-) w takim razie olewam te winiki, zresztą w poniedziałek mam wizytę więc zobaczę co mi lekarka powie. a erytrocyty, hemoglobinę i hematokryt mam za niskie. pewnie mi zwiększy dawkę żelaza bo mam tylko 1 tabl. dziennie i miejmy nadzieję że będzie ok :-)
stereo - dobre określenie :-D oj będą mieli sąsiedzi co robić.
a propo sąsiadów to rozmawiałam wczoraj z sąsiadką i uświadomiłam jej że będę mieć blizniaki bo myśłała że poród na dniach.;-) A wiecie co ona na to??? :szok: że może jest nadzieja że lekarz się pomylił, może jednak tylko jedno będzie bo to taki ciężar i tragedia dwoje dzieci... i takie tam marudzenie. masakra. myślałam że ją zaraz rozszarpię. Ale opanowałam się i "grzecznie" jej wytłumaczyłam że to podwójne szczęście i nie mogę się ich doczekać. Jej mina była niesamowita. :-D
 
Cailina co do reakcji dziecka na basenie to ja dziś wracając ze spacerku usiadłam sobie na ławce i kręciły się koło mnie takie dziewczynki na rowerkach takie zaciekawione patrzyły na mój brzuszek i najpierw do mnie dzień dobry a później chyba coraz bardziej zaczął je nurtować mój stan i zapytały "a pani to bedzie miała dzidziusia?" a ja do nich "nawet dwa:D" zdziwiły sie i mówią "ooo jak fajnie" heheh humor mi poprawiły.
A co do basenu też mam ochotę się wybrać.
ankos tą sąsiadke to masz super delikatną i umie pocieszać hehe aj ludzie to czasem tak palną coś nawet nie pomyślą. Ja jak spotkałam mojego byłego szefa i jak mu powiedziałam że będe miała bliźniaki to zrobił oczy jak 5zł i zapytał "matko jak ty sobie dasz rade" a ja jak zawsze z uśmiechem "no cóż będe musiała wychowam jak swoje :D:D"

Ja siedzę sobie właśnie z kotem na balkonie i korzystamy z pięknej pogody :)
 
tak czytam dziewczyny o tych uwagach od ludzi-co zabawniejsze ,ze te wszystkie nieprzemyslane komentarze pochodza od kobiet.od zadnego mezczyzny nie slyszalam glupiej uwagi.ja tez mam sasiadke,ktora ciagle mi powtarza,ze taki brzuch to miala przed porodem i przytyla tylko 9 kg-okazuje sie teraz ,ze wszystkie byly jak modelki-tylko im brzydsza tym wiecej komentuje.:-)takze glowa do gory i nie przejmujemy sie.
dzisiaj caly dzien spedzilam na dworze i nogi mi popuchly jak balony.pije pietruche to moze mi troszke odetchna.
 
ta moja sąsiadka to taki "specjalny" przypadek ;-) dojrzała kobieta, mająca dorosłego synusia - jedynaka który na jej nieszczęście ma też AŻ dwójkę dzieci i ona nie może się z tym pogodzić. ale znam ją od dziecka więc wiem do czego jest zdolna i to jej gadanie zaczyna mnie bawić także powiedzmy że nawet "przyjemnie" jest z nią porozmawiać :-D
i rzeczywiście wiolka faceci inaczej podchodzą do tego tematu. wielu moich znajomych jak się dowiedziało że jestem w ciąży wręcz życzyli mi bliźniaków - a nie wiedzieli że to ciąża bliźniacza :-) a dopiero jak się cieszyli gdy doszła do nich wieść że mieli rację :-D
 
cailina do ściany nie dam rady bo mieszkam w domu ale jej dom graniczy z moim i jej okna wychodzą na moje podwórko więc możliwe że się jej odegram przebywając często pod jej oknami... już widzę jej minę:-D
 
Niuleczko oczywiście biorę też podkłady poporodowe na łóżko,mega podpaski też już mam i majtki poporodowe,smoczków jeszcze nie pakowałam bo muszę wyparzyć,butelek nie biorę bo u nas położne mają swoje butelki,laktatora nie biorę bo nie kupuje na razie,sztućce i kubek zapakuje na chwile przed wyjazdem do szpitala,a dokumenty mam wszystkie w teczce łącznie z badaniami i nie ruszam się nigdzie bez niej:tak:

Cailina wejdź sobie na stronke z suwaczkami i ustaw sobie datę-jest instrukcja,potem skopiuj kod html i wklej go na swój profil na BB,musisz wejść w ustawienia-sygnatura-wstaw-zapisz zmiany i gotowe:biggrin2:

Życzliwe sąsiadki:confused2:skąd ja to znam:tak: mam sąsiadkę taką staruszkę ii kiedyś zaczepiła moją teściową i mówi do niej-to im sie porobiło mój Boże!Dwoje dzieci!Jak oni dadzą sobie radę?Jak tu odchować dwoje na raz? Śmieszna ta babka:biggrin2:Ale nie zwracam na nią uwagi bo zwariować można:tak:
 
reklama
niuleczka jak do ICZMP to butelki sobie odpuść , pojemniki na mleko też :-) zazwyczaj dają dzieciakom mleko w szklanych buteleczkach z jednorazowym smoczkiem (jest bebilon lub jakieś inne mleczko w takich malych buteleczkach) i też w takie szklane buteleczki chcą żeby podawać swoje mleko - zresztą jak będziesz mieć swoje mleko a z maluchami będzie wszystko ok to możesz cyckiem próbować ... co do laktatora - wstrzymaj się z jego braniem, ja próbowałam 5 dni w szpitalu cokolwiek uciągnąć i było słabiutko, dopiero w dzień powrotu do domu cokolwiek więcej poszło ! weź smoczki dla dzieci i pieluszki tetrowe i flanelowe - najlepiej żeby pieluszki miały Twój zapach :-) mi tak kazały położne zrobić i wtedy podały maluszkom pod główkę do inkubatorka ...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry