Anuśka u mnie podobne objawy.
-skurcze czasem bolesne czasem nie
-ogólnie ból w dole brzuszka
-kłucie szyjki
-napieranie przez dzidziolka w kroczu
-bóle kręgosłupa
-ogólnie czuje sie jak przed okresem
-zwiększona wydzielina
-no i doszły mdłości i wymioty
A z tym mnie zaskoczyłaś,że można nie czuć z bliźniakami bóli porodowych.
Toli wkrótce maluszki zaczną szybciej wypijać mleczko na pewno,ale własnie najwiekszy problem jest u takich noworodków.Trochę piję,trochę drzemka przy karmieniu i tak długo to wtedy schodzi,a potem jeszcze beknąc sobie musi,a to wszystko razy dwa.Będę na pewno kombinowała,żeby sobie jakoś ułatwić,ale co z tego wyjdzie to sie okaże
Agucha dzieki za kciukasy,mam nadzieję,że jutrzejsza wizytka bedzie pozytywna,bo mam zamiar jeszcze ponosić te moje panny troszkę.Czego Tobie też życzę.Idziemy prawie tak samo.
Anuśka już czytam.Jeszcze mam bóle w okolicy miednicy i pachwin takie ciągnięcie.Nie wiem jak to opisać.Czuję się zupełnie inaczej niż kilka dni temu.Na szczęście takie objawy przedporodowe mogą zacząć się na tydzień czy dwa przed porodem.
No ciekawe u mnie też się zgadza.Mam nadzieję,że te oznaki przepowiadające potrwają jeszcze ze dwa tygodnie u mnie,a nie np 3-4 dni jak w przypadku kiedy byłam w ciąży z moją Nikolą