reklama

Ciąża bliźniacza

Lilly pisz szybko jak po wizycie:-)

tolive i dorocik widzę że świetnie sobie radzicie,mam nadzieję z moje kruszyny beda tez takie grzeczne:tak:

mati nic nie piszesz pewnie się smutasz:-(

A ja pospalam sobie troszke i doszłam do wniosku że nie mogę sie doczekać spania na brzuchu:tak:
 
reklama
No jak ja czytam o tym karmieniu czy to na dwa cyce czy na dwie butelki to tez sie przerazam...ale nie ma co myslec na zapas, tyle kobiet daje rade to ja tez dam, zreszta jak bedzie to sie okaze po porodzie, bo teraz to sobie moge tylko gdybac.

Dziewczynki, nowa bryka odebrana, dojechalam bez kraksy;-). Teraz tylko duzo cwiczyc bym miala praktyke zanim bede jezdzic z Robaczkami wyjacymi na tylnim siedzeniu w stereo!
 
A ja pospalam sobie troszke i doszłam do wniosku że nie mogę sie doczekać spania na brzuchu:tak:
ja też obowiązkową drzemkę zaliczyłam i również przyznam że brakuje mi możliwości położenia się na brzuszku :-)

Dziewczynki, nowa bryka odebrana, dojechalam bez kraksy;-). Teraz tylko duzo cwiczyc bym miala praktyke zanim bede jezdzic z Robaczkami wyjacymi na tylnim siedzeniu w stereo!

hehehe, nie będzie tak źle, dasz radę troszkę pojeździsz nabierzesz wprawy i będziesz śmigać jak Kubica :-)

Anuśka ja jutro mam rano na 9 wizytkę,także jak wróce to dam znać.Bardzo jestem ciekawa co mi ginka powie.

koniecznie po daj znać, &&&&&&&&&&& :-)
 
A no i wyśpijcie się teraz na zapas ... :)
Dorocik - podziwiam Cię z tą piersią - ja jak karmię sama to trwa 1 godzinę, a mleko modyfikowane dłużej trzyma niż pierś... dziewczyny, jeśli chcecie karmić piersią, a to są wasze pierwsze dzieci nie dajcie się w szpitalu zmanipulować że nie dacie rady wykarmić - u mnie od razu było dokarmianie butlą i piersi już dziewczyny nie chciały... a spróbujcie odciągać 8x dziennie i karmić bliźnięta.
 
anuska cos nie mam weny na pisanie te lezenie w szpitalu zaczyna mnie dobijac do tego ten upal:-(:-(
jestem wykonczona
a najgorsze jest to ze ja nadal niewiem tak do konca co to bedzie
wkurza mnie te gadanie ,wkółko to samo:-(:-(
 
dziewczyny dzis tak na szybko bo mam zły dzień i cała noc miałam twardy brzuch:-(, spina mi sie ale nie umiem dobrze ocenić co się dzieje....
Mam do Was pytanie czy jak macie skurcze to w tym czasie dzieci sie też wypinaja? bo ja sie gubię czy to od wypinania czy mam rzeczywiste skurcze...proszę opiszcie jak to czuć...
I czy jakby miała się zacząć akcja to najpierw odejda wody? czy może zacząć sie poród od tych skurczy a wody nie odejdą?
 
reklama
widzisz Mati mi się ciągle spina połowa brzucha w dół + ciągnięcie w prawej pachwinie i dzieci niespokojne się wypinają na gorze więc mam wrażenie, że cały brzuch sie spina ..., jak mi w nocy nie przejdzie to jutro jadę do gina na ktg bo coś mam dziwne przeczucia...
A Ty juz ładnie 31tc kończysz - brawo!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry