reklama

Ciąża bliźniacza

malena oczywiście skurcze od dawna :-( od 15 tc luteina i magnez, w 27 tc pojawiło się rozwarcie zewnętrzne na 1 cm więc doszedł fenoterol i isoptin :wściekła/y: od 30 tc doszło rozwarcie wewnętrzne szyjki tez na 1 cm i trochę zwiększyłam dawkę fenka bo powoli się do niego przyzwyczajam i efektywność spada. Brzuchol opadł więc poród szykuje się nieco wcześniej :wściekła/y: w środę mam wizytę u gina i mam nadzieję że zdążę jeszcze sterydy wziąść :tak:
A co do ruchów to czułam je na skórze po jakiś 2 tyg od poczucia w środku... albo nawet wcześniej....bynajmniej długo nie czekałam, ale ja kiepską izolację tłuszczową mam więc to pewnie też przez to ;-)

lilly jak będziesz miała chwilkę to napisz coś o porodzie sn bo po cichu liczę na taki choć słyszę tylko komentarze za plecami że wyrodna matka jestem i tak maluchy narażam :wściekła/y: :-( ile trwał i jak to się udało że druga córeczka urodziła się tak szybko.... Dają po pierwszym bliżniaku oxy??? Długo wtedy czekałaś na skurcze ??? nacinali Cię???
aaaa no a toże naczyniami połączone małe były znaczy że co?? że łozysko jedno ?? a wcześniej nie wiedziałaś???
 
Ostatnia edycja:
reklama
madzix81 Cieszę się Kochana,że do nas zagladasz.Jak Twoje samopoczucie?Z całego serca zyczę Ci żebyś wkrótce została szczęśliwą mamusią.Buziaczki :-)

Niuleczka,ale super te Twoje chłopaki (dopiero dogrzebałam sie do zdjecia które wstawiłaś,bo na raty nadrabiam zaległości):-)

Pikka ja cały czas chciałam urodzić sn :tak:chociaż wszystko wskazywało na cc.Ja się bardzo sprężyłam,żeby moja córeczka druga szybko wyszła na Świat.Miałam możliwość znieczulenia,oXytocyny i gazu rozweselajacego,ale nic nie chciałam wiec rodziłam na "żywca" bez wspomagaczy.Skurcze to u mnie się zaczęły sporo szybciej przed porodem,więc brałam leki na zahamowanie,ale w końcu natura sie mocno odezwała i na dwa dni przed porodem były juz dosyć konkretne choć nieregularne ,ale rozwarcie mocno postepowało.Myślałam że mi nie natną krocza bo już rodziłam,ale nacieli bo w tej klinice przy bliźniakach nacinają.Wcześniej niestety pomimo wielu częstych wizyt nie wiedziałam że mam ryzykowną ciążę z zespołem podkradania.
 
Ja znów z rana bo dzieciaki mi spać nie dają głód mnie budzi i jak wcześniej wystarczyło zjeść kanapkę i powrót i dalej sen to teraz muszę wszamać śniadanie dopiero potem zaliczam jeszcze małą drzemkę. Standardowo potem dochodzi czkawka.
Jejku muszę już w tym tygodniu zakończyć zakupy i wreszcie spakować torbę do szpitala. Tylko mam dylemat z biustonoszem do karmienia czy nie kupię za małego za dużego. Któraś z rozpakowanych może doradzi jak kupowałyście? kierować się rozmiarem pod biustem z przed ciąży?
 
Lilly jak dobrze że u Ciebie wszystko sie tak potoczyło:-DNiech dziewczynki szybko nabieraja na wadze i nie mają problemów serduszkowych;-)Widziałaś moje szkraby jak nadrabiałas posty? Lilly u mnie jeszcze synek jest na cycu,jest takim małym przytulańcem że szok:-D bez cyca ani rusz,cwaniak mały:-D

Dziewczyny tak jak pisze niuleczka dbajcie o siebie w ciąży żeby maluszki jak najdłuzej w nich zostały bo każdy dzień na wagę złota:tak:Po co narażać je na pobyty w szpitalu,rozłąkę z mamusią,która i dla mamy jest bardzo ciężka:tak:

dzidka co do rozmiaru stanika to ja przed ciaza miałam roz.75c a w czasie ciąży i po porodzie 80-85d czyli dużo większy,w tej chwili nadal karmię piersia jedynie synka ale piersi generalnie nie s a już takie duże jak kilka dni po porodzie i te staniki do karmienia też luźniejsze się zrobiły;-)U mnie też poranek zawsze głodem się zaczynał:-D Podobnie z czkawką jak nie jeden dzidziuś to drugi albo oboje na raz:-Dale zaletą czkawki jest to że dzieci ćwiczą płucka i mięśnie klatki piersiowej.

Przedwczoraj byliśmy z maluchami u pediatry bo mała ma zatwardzenia po mleku i jak dokarmiam małego to strasznie mu się ulewa,więc mamy zmienione mleko na razie na miesiąc a potem Alanek ma byc na atyrefluksowym. Pani dr zważyła maluchy i Alanek waży 3450 a Amelka 3280:biggrin2: Także ogólnie ładnie przybierają.no i zapomniałam
Wam napisać byliśmy w środę z Amelką w Kielcach u chirurga dziecięcego,pani dr stwierdziła że jest wszystko ok i ranka która mała miała zaraz po porodzie teraz ładnie się goi:biggrin2: dostaliśmy jeszcze skierowanie na usg brzuszka żeby zobaczyć czy na 100% z jelitkami i ich dolnym odcinkiem do odbytu jest ok ,czy nie ma jakiegoś zwężenia i z tym wynikiem 4 lipca znów do kielc.
 
witam was dziewczyny!
wkońcu dorwałam internet:-)
już usprawiedliwiam swoją nieobecność.
We wtorek pojechałam na wizytę do diabetologa - oczywiście oczekałam się w kolejce 2 godz i jak już opadałam z sił wkońcu się chamsko wepchałam ale to i tak było dla mnie już za późno.
wróciłam do domu z bólami w podbrzuszu i bólami krzyżowymi. po kilku godz męczarni zabrałam torbę i pojechałam do szpitala. przyjęto mnie na oddział, zrobiono usg ( dzieciaki 2500g i 2300g), rozwarcie 1,5cm szyjka skrócona (niewiem na ile) a na ktg skurcze dochodziły do ok 85 %. po podaniu końskiej dawki magnezu w kroplówce ustabilizowało się wszystko i tak sobię leżę i czekam na rozwój wydarzeń.
w pt i wczoraj podano mi sterydy na płucka i miałam wyjść wczoraj w południe do domu, niestety na ktg wyszły mi skurcze do 100% (nie czuje ich prawie wcale- jak dla mnie to lekkie stawianie się brzucha) co ok 30 min i zdecydowali że muszę zostać bo w każdej chwili moga się zacząć poważniejsze i szkoda żebym jeździła tam i z powrotem. (przynajmniej wiem co to jest skurcz ;-))
dowiedziałam się też że jak się zacznie coś poważnego to nikt nie będzie hamował akcji porodowej bo wg lekarzy już mogę spokojnie rodzić.
trochę głupio się tu czuję bo nie odczuwam bóli, nic mi nie jest, podają mi tylko no-spe 3xdziennie,(reszte pije to co do tej pory -nie mam nawet już kroplówki ), robią mi ktg 3 razy dziennie i to wszystko. położne się nabijają że na wczasach jestem. ;-)

niuleczka gratulację. przy twoim poście się wzruszyłam tak pięknie to opisałaś. śliczne dzieciaczki!!!
lilly twoje córy też śliczniutkie. gratuluje i życzę waszym dzieciaczkom duuuużo zdrowia!
anuśka cieszę się że z córą okazało się że wszystko dobrze.

zaraz doczytują resztę bo tyle popisałyście przez te kilka dni....
 
no ANKOS-wreszcie sie odezwalas.ja juz myslalam,ze ty juz rozpakowana a ty sie "wczasujesz";-)ja sama przygotowuje sie psychicznie na ten dzien.odliczam z niecierpliwoscia dni do 36 tc.daj znac koniecznie jak cos sie zmieni.trzymam za was kciuki,zeby wszystko poszlo dobrze.a jak bedziesz rodzic -co mowia lekarze?sa szanse na sn?
 
no ankos nareszcie! :tak: całe szczęście że już ok, a teraz to juz nie wiele Ci zostało więc wytrzymasz spokojnie:tak: mnie też takie skurcze czasem mocniejsze nachodzą, nie bolą i też odbieram je tylko jak twardnienie brzucha. Ale jak wiecej się poruszam to czuję że są zdecydowanie mocniejsze, bardziej nieprzyjemne i częstsze. I domyslam się że na ktg by też podobnie pokazywały :wściekła/y: dlatego czekam do tej środowej wizyty z niecierpliwością i do tych sterydów, to będę spokojniejsza:tak:

dzidka ja kupiłam rozmiar miseczki większy niz teraz mam ale pod biustem jak przed ciążą. Tak też kupowałam poprzednim razem:tak: ale jak go teraz przymierzałam to wchodzę, tylko zapinam na ta ostatnią zapinkę więc powinno być ok.

Okropny ten upał dzisiaj, czuje sie koszmarnie :wściekła/y: juz zapomniałam jak to niefajnie jest w takiej temperaturze... uuuuffff.... palce mi od razu napuchły, a gdzie tam do wieczora :szok: no i Jasia mojego w domu utrzymać nie mogę jak taka pogoda a ja tu leżeć powinnam i znowu skurczowe rewolucje:-(
 
Ostatnia edycja:
ankos super że sie odezwałaś już się wszystkie martwiłyśmy. "Wczasuj" się tam na spokojnie i dawaj znać jak będziesz mogła. I podtrzymuje pytanie jakie są plany sn czy cc?
pikka tak właśnie myślałam żeby zrobić żeby kupić pod biustem jak przed ciążą. Nie wiem przymierze może w sklepie najwyżej kupię teraz tylko 1 a po urodzeniu dokupię.

Co do upału już się odzwyczaiłam od takich temperatur więc dziś czuję się fatalnie momentami aż mi słabo. Co to będzie jak mają być jeszcze wyższe temperatury:szok: Nogi mam jak banie a i dzieciakom chyba gorąco bo rozpychają się po całym brzuchu
 
reklama
dzidka a to ma być jeszcze gorzej????:szok::szok: nie strasz.....:no: i faktycznie dzieci tez jakieś niespokojne i tak się rozpychają właśnie:baffled:
a ten stanik lepiej przymierzyć, w obwodzie więcej mieć na pewno nie będziesz. Ja kupowałam na allegro wiec był problem ale na szczęście udało się trafić z rozmiarem :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry