Lilly - gratulacje wielkie, dziewczynki cudne, na fotkach nie widac tej róznicy wagowej :-), najważniejsze, że już w domku jesteście i się docieracie. Ja urodziłam 4.06, wygląda na to, że równo wydałysmy na świat nasze kluseczki:-)
Cailina - współczuję, że wracasz tylko z jednym Maluchem ale nabierzesz troche sił w domu, wiem po sobie dzień do nocy jak śpi sie we własnym łozku..., Cian szybko do Was dołączy, teraz najtrudniejszy dla Was okres ale dzieci potrzebuja przede wszystkim pozytywnie nastawionej Mamy, pamiętaj. Którego urodziłas? bo tak nam się te porody posypały prawie w tym samym czasie.
Dziewczyny jesli zastanawiacie sie nad wagą to z moich obserwacji powiem tak, że donoszona ciąża (rodziłam 37t2d) waży 15 kg bo tyle juz nie mam ale przez to ze przytyłam 23kg mam jeszcze 8 do zrzucenia

, choć z dnia na dzień wyglądam lepiej i mysle, że z ajakieś 2 miesiące uda mi się wrócić do wagi. Na brzuchu mam kilka małych rozstępów wokół pępka, nie śa czerwone raczej takie male brunatne kreseczki ale słabo widoczne i jak się opale z czasem to myslę, że będzie dobrze, skróra na brzuchu tez jakos strasznie nie wisi choć brzuszek jest jeszcze uwypuklony ale wychodziłam ze szpitala wyglądając jak w 6 miesiącu ciązy więc teraz jest meeeega poprawa. Ja strasznie spuchłam po cc, nogi od ud w dół miałam jak słoń, ledwo wcisnęłam się w japonki

zeby ze szpitala wyjść, moje nogi wyglądały jak baby co waży 130kg, ale teraz jak ta woda ze mnie zeszła to wyglądam jak człowiek:-)
Reasumując - jak przytyjecie do 15 kg to do 2 tyg po porodzie nic nie zostanie

, a jak macie jeszcze wagowy luz to najedzcie się czereśni i truskawek i innych fajnych rzeczy na które macie ochote bo potem post jesli zamierzacie karmić cycem. Ja nie karmie cycem ale ściągam mleczko, co jest bardzo uciążliwe i czasochłonne, zamówiłam za to elektryczny laktator i mam nadzieje, że będzie mi lżej bo chciałabym im dać mojego mlesia 1-2 miesiące chociaz (karmię mieszanym karmieniem UU i MM na zmianę)
Pytałyście o pranie rożków i prasowanie - ja prałam i prasowalam wszystko, teraz juz tylko piorę

, bo nienawidze prasowac a po drugie ni emam tyle czasu więc lepiej tak na tip top sobie poróbcie wszystko przed porodem potem już ni ma tyle pasji w układaniu wszystkiego w kosteczkach na półkach.
Jak macie ejszcze jakies pytania to pytajcie.
Przepraszam, że nie doczytam wszystkiego - widze, że doszło dużo mamus w połowie ciąży - będziecie mialy czas żeby się zaprzyjaxnic i razem przeżywać przygotowania - az Wam zazdroszczę:-), najbardziej to snu
